In test

Konik... na szczęście


Zima zima zima nie odpuszcza wszędzie biało, aż z domu wychodzić się nie chce…


Już większość marzy o tym, kiedy przyjdzie wiosna, kiedy natura ze snu zimowego się obudzi,  i kiedy… no właśnie,  z Lu udamy się do stadniny na pierwsze jazdy konne, już nie możemy się doczekać.


Ale na razie małą, własną stadninę mamy w domu, a to za sprawą Pomysłowo  na Fb TUTAJ, dzięki pani Karolinie zawitały do Nas : Wicher, Rosa, Neska i Łajka. 

Przecudowne kolorowe koniki jak z bajki, rozpędzone i rozbawione.  Swymi pięknymi grzywami i długimi ogonami umilają nam czas. W każdym detalu idealne, piękne, dostojne, szalone i żywiołowe.  Każdy ze swoją historią: Łajka psoci nieustannie, Rosa romantyczna klacz o szlachetnym sercu, Neska ulubienica Ma, co kawę uwielbia oraz Wicher, co pędzi jak wiatr. Z nimi nie można się nudzić.

Piękne kwiatowe wzory, które noszą na swych grzbietach, nie tylko wzbudzają duże zainteresowanie dzieci, swymi barwami, ale również wręcz dostojnie i elegancko prezentują się na półce, czy szafce, gdzie odpoczywają.

Dlatego od dziś na szczęście nie słonik, a konik nam towarzyszy, a dokładnie cała stadnina szczęścia.
A tak od siebie dodamy,  że idealnie się nadają jako niebanalny dodatek do prezentu lub prezent sam w sobie, który zadowoli nie jeden wybredny gust.

Zobaczcie sami :

























Zobacz również

6 komentarze:

  1. Chyba się skusimy na takie stadko koni :) są super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniki rewelacja, nawet nie mogę ich na półkę ładni postawić, bo Lu cały czas się nimi bawi ;)

      Usuń
  2. Ja tak z innej beczki - masz przepiękny, po prostu boski szablon bloga. Jestem zachwycona!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę :) jest hmm normalny :) to logo robi takie wrażenie :)

      Usuń

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)