-->

In

Czy jesteś pewien, że Twoje dziecko pije wodę w szkole?



Ty dbasz, ale co dalej?

Mamy wrzesień, dzieciaki wróciły do szkoły czy przedszkola, ale za oknem nadal trwają wakacje. Ala po powrocie z zajęć, kiedy tylko może ucieka spotkać się z koleżankami i szaleje na świeżym powietrzu. No tak szaleństwa, zabawy, a kiedy czas na picie. Szczerze mówiąc byłam pewna, że Ala spożywa odpowiednią ilość płynów, czy to w domu czy w szkole, ale badania pokazały zupełnie coś innego. Tak, mimo że zawsze pakowałam jej bidon do plecaka, a w szkole stoją dystrybutory z wodą, to Ala zapominała ją po prostu pić. Badania wykazały, że jest odwodniona. Ręce mi opadły, bo wydawało mi się, że odpowiednio dbam o jej nawodnienie, ale jednak nie.

Od tego badania minęło już kilka miesięcy, ale ja nadal kontroluje, ile dzieci przyjmują płynów. Jednak nie tylko pijemy wodę, ale uzupełniamy również poziom elektrolitów.


Czy wiedziałeś, że zapotrzebowanie na wodę pochodzącą z napojów i produktów spożywczych dzieci w wieku od lat 3 do 10 wynosi od 1250 do ok. 2000 ml na dobę? Jeszcze więcej płynów młody organizm potrzebuje przy wysiłku fizycznym oraz przy wyższej temperaturze i obniżonej wilgotności powietrza. Czynniki te powodują również większe straty elektrolitów z potem, a odpowiedni bilans sodu, potasu i magnezu jest bardzo ważny dla zachowania prawidłowej równowagi wodno-elektrolitowej organizmu, także dziecięcego („Normy żywienia dla populacji polskiej – nowelizacja”, red. nauk. prof. dr hab. med. Jarosz M., Instytut Żywności i Żywienia, Warszawa 2017 r.)

Szczerze do momentu badania, ja nie miałam takiej wiedzy! Nawet nie wiedziałam, jakie są objawy odwodnienia, które tak łatwo zauważyć:

·         nadmierne zmęczenie,

·         bóle i zawroty głowy,

·         nieregularny rytm serca.



Dlatego tak ważne jest podawanie odpowiednich suplementów, które zawierają zestaw elektrolitów pomagających w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni, układu nerwowego i utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi.

Nowe musujące tabletki Plusssz Junior Elektrolity Complex pozwalają przyrządzić pyszny napój o owocowym smaku, z kompletem minerałów i witamin potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu podczas upałów, aktywności sportowych, czy aktywności szkolnych, nie oszukujmy się nauka w szkole plus zajęcia dodatków, to naprawdę duży wysiłek dla młodego organizmu. Kompleks elektrolitowy zapewni odpowiednie nawodnienie, a witaminy z grupy B pomogą zwalczyć znużenie i zmęczenie, co będzie dodatkowym wsparciem dla organizmu dziecka.


Podając taki napój rano mam pewność, że dzieciaki dostają odpowiednią ilość płynów, niezbędne dla nich składniki i są gotowe zdobywać świat, bez obawy, że nie będą miały na to siły.

 

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In alergia atopowe zapalenie skóry azs basen bawić sie dermatolog dla alergików dla dzieci higiena jezioro wakacje żel

Basen, jezioro? – mówię tak aktywnościom latem!




Nastał czas wakacyjnych wyjazdów. Coraz więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu. Ja też zaczęłam więcej się ruszać... a to rower, trochę się pobiega i człowiek od razu czuje się lepiej! Jednak najbardziej lubię chodzić na basen. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że w końcu pływalnie zostały otwarte.


Gdy pogoda dopisuje, to i nad jezioro częściej się jeździ. Och uwielbiam czuć to pozytywne zmęczenie, kiedy pot leje się po plecach, a ja zaczynam czuć, że żyję. Nie, nie jestem jakimś sportowcem, ale całe życie tak naprawdę coś robiłam. Od dziecka lubiłam wodę, pływać, nurkować. Ba! Nawet kiedyś chciałam studiować oceanografię i badać życie delfinów. :)



Już od najmłodszych lat uwielbiałam siedzieć w wodzie, nie można mnie było z niej wyciągnąć. Moje dzieci mają tak samo. Nieważne czy słońce, czy deszcz, czy ciepło, czy zimno, one zawsze są chętne do zabaw w wodzie. Nawet mała kałuża wystarczy, by chociaż poskakać w wodzie.

No tak, tylko to całe pakowanie, szampon, odżywka, żel pod prysznic, balsam, to dla mnie, to dla dzieci... tu tona ręczników i z małej podręcznej torby, robi się cały bagażnik. Czasami wypad na basen kończył się, jak wielka wyprawa w dalekie kraje. Jednak i temu można zaradzić!

Dla siebie tak naprawdę na wszelkie wyjazdy, czy aktywności sportowe znalazłam jeden sprawdzony zestaw. Ręcznik i żel pod prysznic Biały Jeleń 3w1 dla aktywnych kobiet. Tak! Jeden produkt, a tyle ma zastosowań. Ten żel można używać do mycia głowy, twarzy i całego ciała. Jak dla mnie bomba! Wrzucam go do torby i już jestem gotowa na basen czy siłownię.

Żel zapewnia mojej skórze oczyszczenie, wzmocnienie i intensywne orzeźwienie, zwłaszcza po intensywnym treningu w ciepłe dni. Dodatkowo jest on przeznaczony dla skóry wrażliwej, a jak wiecie moja skóra wymaga odpowiedniego nawilżenia. To także produkt, z którego może skorzystać  moja Ala i problem z ilością rzeczy do zabrania mamy rozwiązany.

Dodatkowo dzięki minerałom pochodzenia morskiego, po zastosowaniu tego żelu skóra odzyskuje optymalny poziom nawilżenia, nawet po długotrwałym wysiłku fizycznym czy pobycie na słońcu i w wodzie. Dla mnie jest to idealne rozwiązanie, kiedy pakuje się na wyjazd, basen czy siłownię.



A Ty masz swój sprawdzony zestaw na letnie aktywności sportowe?

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In dla mam dla mamy dziecko niemowlę szkoła rodzenia

Szkoła rodzenie on-line? Jak dla mnie strzał w 10!



Moje wspomnienia.

Bycie mamą nie jest takie proste. Niby mówią, że nasz instynkt macierzyński wszystko nam powie, ale nie zawsze tak jest. To wielkie uczucie, które wybucha tuż po urodzeniu nie zawsze pojawia się od razu i u każdej kobiety. Często pojawia się przez to poczucie winy, że mam inaczej niż każda mama. Te obawy pojawiają się często w czasie ciąży i to jest normalne. Nikt nas nie uczy bycia mamą, słyszymy, jak to jest, ale doświadczenia takiego po prostu nie mamy.
 Ja tak miałam, czułam się świetnie, ale lęk przed tym czy sobie poradzę, czy dam radę zająć się taką małą istotą, towarzyszył mi bardzo często. Na szczęście mieszkałam wtedy w większym mieście i mogłam pójść na zajęcia do szkoły rodzenia. Te spotkania pamiętam do dziś, nie wiedziałam tak naprawdę nic, nie wiedziałam, jak napisać plan porodu, ba nawet co to jest. Nie wiedziałam jakie rzeczy będą mi potrzebne do szpitala, nie wiedziałam, że to co czuję, czyli lęk, jest normalne i doświadcza go wiele kobiet. 



Dlaczego tak ważna była dla mnie szkoła rodzenia.

Na szczęście zajęcia w szkole dały mi naprawdę dużą dawkę wiedzy, ale i spokoju, Dowiedziałam się jakie przysługują mi prawa w okresie ciąży, porodu i połogu. O co pytać w szpitalu, jakie zabrać ze sobą dokumenty, co jeszcze spakować. Czym jest plan porodu i dlaczego warto przygotować go na kilka tygodni przed porodem. Poczułam się pewniej, miałam wrażenie, że zaczynam trochę panować nad nową sytuacją, a przynajmniej wiedziałam już co mnie czeka.
Najbardziej pamiętam zajęcia pokazujące jak zajmować się noworodkiem. Matko moja mina, kiedy przynieśli takie małe lalki i trzeba je było ubrać, przewinąć czy wykąpać. Zdobytą wiedzę stosowałam zarówno przy Ali, jak i przy Leo. Naprawdę to dobre doświadczenie, które dało mi taki wewnętrzny spokój. Właśnie dlatego warto skorzystać z takich zajęć, by zwiększyć świadomość i kontrolę nad własnym ciałem, emocjami, a także nauczyć się opieki nad maleństwem.

Jak to wygląda dzisiaj.



W aktualnej sytuacji zastanawiałam się jak to będzie ze szkołami rodzenia. Na szczęście, szukając z koleżanką dostępnych opcji, trafiłyśmy na poleconą jej przez położną szkołę rodzenia online Prenalen (www.szkolarodzeniaprenalen.pl). To certyfikowana, bezpłatna szkoła, której program powstał na podstawie rekomendacji Konsultanta krajowego w dziedzinie pielęgniarstwa ginekologicznego i położniczego.
Weszłyśmy na stronę, a tam wszystko jasno, przejrzyście przedstawione, aż sama się zaciekawiłam tą szkołą.

Cała szkoła/kurs składa się z 5 bloków tematycznych podzielonych na rozdziały. Dodatkowo do dyspozycji są czaty on-line z takimi ekspertami jak położna, ginekolog-położnik, pediatra, neonatolog, doradca laktacyjny, psycholog. Mówię wow ekstra, pamiętam jak sama w okresie ciąży szukałam wsparcie psychologa czy doradcy laktacyjnego, a tutaj ma się wszystkich ekspertów w jednym miejscu.
Dodatkowo powiem Wam, że ta internetowa szkoła rodzenia umożliwia stworzenie swojego planu porodu. Ja przy pierwszej ciąży nawet nie wiedziałam, jak go stworzyć, co powinien zawierać, A tutaj można korzystać z gotowego kreatora, gdzie odpowiadamy na pytania i tworzymy swój własny, indywidualny plan, który zabieramy ze sobą do szpitala. Wow, genialne! Tak stworzony plan porodu jest honorowany we wszystkich placówkach medycznych. 



Na stronie można też skorzystać z wyszukiwarki położnych wg miejsca zamieszkania. A co najważniejsze to jedyna certyfikowane szkoła rodzenia on-line w Polsce. 
Jesteś w ciąży lub planujesz powiększyć rodzinę? Myślę, że warto zajrzeć na stronę szkoły i zapoznać się z jej ofertą.


CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In aktywność dziecko nawodnienie sport zdrowie

6 złotych zasad treningu w domu z dziećmi






Jak to każda mama, chcę dbać o zdrowie swoich dzieci i swoje, dlatego poza zdrowym i zbilansowanym odżywianiem nie zapominam o ruchu. 

No tak, tylko przez okres kwarantanny, ciężko było się gdzieś ruszyć, a ćwiczenie w domu przy dzieciach… Trening z dzieckiem to brzmi jak wyzwanie wejścia na Mount Everest? A może jednak nie, może jest fajnie? Jasne! Wszystkim tak się wydaje na początku, że będzie ciężko, bo dziecko jest rozbrykane, nie potrafi usiedzieć w miejscu, a może jest przyklejone do maminej nogi? Wszystko to można wykorzystać do ćwiczeń w domu.

Kiedy ja widzę, że moje dzieci wręcz „rozpiera” energia od razu do zabawy włączam wspólne ćwiczenia. Zaczynamy od pajacyków, potem przysiady, skaczemy jak żabki, robimy pompki opierając się o ścianę i na koniec troszkę zwalniamy stając na jednej nodze. Krótka sesja, a naprawdę potrafi spożytkować nadmiar energii.




A do codziennych ćwiczeń potrzebujemy:

Odpowiedni strój.

Tak dla każdego, coś wygodnego, luźnego, aby nie krępowało ruchów i zaczynamy.

Miejsce do ćwiczeń.

W zasadzie, gdzie się da, byle nie obijać się o siebie, ściany, meble.

Mata do ćwiczeń

My korzystamy z maty, a raczej ja. Dzieciaki i na dywanie dają radę wykonywać ćwiczenia.

Dobra zabawa

Tak dokładnie, to nie wyścigi, zawody o puchar,  a wspólne ćwiczenia mają być dobrą zabawą dla każdego. Nieważne, że ktoś skacze wyżej, dalej. Ważne że robicie to razem! Taka aktywność nie tylko spala kalorie, ale to również nauka i wdrażanie zdrowych nawyków od najmłodszych lat. To urozmaicenie codziennej rutyny, dawka endorfin i przede wszystkim czas na bycie razem.

Urozmaicenie

Fajnie kiedy możecie dać też dzieciakom wybór, raz ćwiczenia wymyślacie Wy, kolejnego oni. Raz tańczycie, a drugiego dnia ćwiczycie jogę. Takie urozmaicenie będzie ciekawe dla wszystkich, a nie po tygodniu tych samych ćwiczeń wszystkim taka aktywność się znudzi.



Odpowiednie nawodnienie

Niestety często o tym zapominamy, a jest to bardzo ważne zwłaszcza, kiedy ćwiczymy. Podczas aktywności fizycznej oraz przy zwiększonej temperaturze otoczenia, utrata wody jest większa niż normalnie, przez co musimy ją uzupełnić przez odpowiednio zwiększoną ilość płynów. Odpowiedni bilans sodu, potasu, chlorku, wapnia i magnezu jest ważny w zachowaniu równowagi wodno-elektrolitowej organizmu.
Ja dla swoich dzieci szykuję wodę z cytryną albo malinami, natomiast dla siebie

Preparat Plusssz Elektrolity, który zawiera specjalny zestaw i stężenie wszystkich najważniejszych elektrolitów, a także glukozę oraz kompleks witamin europejskiego pochodzenia, wzbogaconych koenzymem Q10.



Jest on idealny przy aktywnościach sportowych i upałach, gasi pragnienie i nawadnia organizm, a co najważniejsze ten kompleks 10 najważniejszych witamin, jest w ilościach zaspokajających 100% dziennego zapotrzebowanie dorosłej osoby. Czyli nie muszę się martwić czy rzeczywiście odpowiednio dbam o swoje zdrowie.

A Ty jak dbasz o aktywność fizyczną i odpowiednie nawodnienie w domu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In bref dzieci ekologia higiena natura

Wiesz, że dbam o delfiny z domu?

 


Kwarantanny ciąg dalszy. Pracy zdalnej ciąg dalszy... Czasami przez to siedzenie w domu mylą mi się dni, ale o sobocie to pamiętam doskonale, bo sprzątanie mi o niej przypominana.

Niby sprząta się codziennie, ale będąc w domu z dziećmi, można robić to non stop. Sprzątniesz w jednym pokoju, to w drugim już zdarzy przejść tornado...
Ale ta sobota, to coś więcej niż sprzątanie. To pokoleniowy rytuał w wielu domach! A tak naprawdę to i zabawa. My włączamy sobie muzykę i sprzątamy wszyscy razem. Oczywiście także tutaj rozmawiamy z dziećmi, po co w ogóle to robimy i jak sprzątać , by dbać o środowisko. Jak zauważyłam to bardzo ważny temat dla Ali, więc razem staramy się wybierać produkty ekologiczne, bo każdy nasz wybór ma znaczenie dla środowiska.
Dlatego od dawna u nas w domu, znajdziesz wiele produktów do czyszczenia, pielęgnacji, które są bezpieczne dla środowiska.




Ostatnio szukałam czegoś do czyszczenia łazienki i znajoma poleciła mi NOWOŚĆ od marki Bref. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że mają też produkty do czyszczenia łazienek. A jakie było moje zaskoczenie, kiedy Bref Bathroom ProNature okazał się produktem, który zawiera   99,9%   składników   naturalnych, a   jego butelka wykonana  jest w  100%   z   przetworzonego plastiku, w   tym   ≥25%   z   inicjatywy   Social   Plastic®,   czyli   plastiku pozyskanego z oceanów. To było oczywiście pozytywne zaskoczenie i radość, że duże firmy robią coś dobrego dla środowiska.



A jak się dzieci dowiedziały, że Bref ratuje ich ukochane morskie zwierzęta, w tym między innymi delfiny, to aż zaczęły przytulać butelkę. Dzieci wiedzą, że przez zanieczyszczenia giną morskie zwierzęta, zwłaszcza ptaki, żółwie czy ukochane delfiny. 



Myślę, że warto rozmawiać z dziećmi o ekologii już od najmłodszych lat, bo to w ich rękach leży przyszłość naszej planety. Dobrze edukować i dawać im możliwość świadomego wyboru, bo tak naprawdę dbanie od tego właśnie się zaczyna. Od świadomości zamiany! Cieszę się, że to ważny temat dla moich dzieci, bo dzięki temu mogą takich świadomych wyborów dokonywać.



A wracając do nowości Bref, to poza ekologiczną wartością, ma rewelacyjne właściwości czyszczące. Bref Bathroom ProNature skutecznie usuwa kamień oraz osady z mydła i wody, pozostawiając całą łazienkę czystą i lśniącą.  Dodatkowo pomyśleli też o wygodzie samego sprzątania i stworzyli ergonomiczną butelkę z nowoczesną pompką, która pozwala rozpylać produkt w formie piany lub sprayu.

Nic tylko sprzątać, a resztę czasu spędzać z rodziną. A my uwielbiamy chwilę razem! 

A Ty jak dbasz o środowisko?

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In dzieci mama praca praca w domu witaminy zdrowie

Pracujesz zdalnie i bawisz się z dziećmi?


No tak, może trochę przewrotny tytuł, ale w większości domów aktualnie tak to wygląda. Ja pisząc właśnie ten post, buduję w międzyczasie tor dla autek i karmię Leo…. Niestety, a może stety człowiek do wielozadaniowości się już przyzwyczaił.

Jednak realia wyglądają troszkę inaczej. Oczywiście fajne jest to, że wstajesz z łóżka, robisz krok i jesteś w pracy, ale o wiele trudniej się zmobilizować i skoncentrować na konkretnym zadaniu, zwłaszcza gdy w koło biegają dzieci, a słowo „mama” słyszysz średnio 60 razy na minutę 😉


Idąc do pracy, koncentrujesz się na konkretnych zadaniach i nastawiasz się na pracę można powiedzieć w jednym zakresie, zaś w domu, zwłaszcza kiedy pracujesz z dziećmi, masz jeszcze inne zakresy i tysiąc obowiązków, a tyle samo czasu (choć często mniej) niż wychodząc do pracy na etat. 

Bo tak, tu sterta naczyń, tam pranie wysypuje się z łazienki, dzieci mają tysiąc problemów, trudności, czekają głodne, spragnione bliskości i zabawy. A Ty jesteś jedna. Ty, Twoje dwie ręce i dobra organizacja, by z czasem nie zwariować.

Dlatego ważna jest dobra organizacja!

No może nie zawsze wychodzi z tą organizacją tak jak sobie zaplanujemy, ale dobrze w ogóle mieć jakieś ramy pracy.



Po pierwsze – sprawdź sama ze sobą, ile czasu możesz codziennie tak naprawdę przeznaczyć na pracę. Mogą to być bloki 5/10/15 minutowe. Ja często sobie wypisuję, co w tak krótkim czasie mogę zrobić, a uwierz… można wiele zrobić! Można odpisać na maile, sprawdzić powiadomienia, przejrzeć kalendarz, stworzyć i prześledzić listę „to do”, zamiast gapić się na fb czy inne media społecznościowe.

Po drugie - wyłączenie FB, Messengera, kiedy to możliwe. Tak, tak to one zabierają nam czas na pracę. Kiedyś sama to zmierzyłam i na media społecznościowe traciłam średnio 2 godziny dziennie, a ten czas mogłam spokojnie przeznaczyć na pracę, czy na napisanie posta na bloga.



Po trzecie – wyznaczanie celów.   Ja codziennie wyznaczam sobie cele, ale takie, które mogę zrealizować. Nie wypisuję, że zdobędę Mont Everest Internetów w tydzień, bo jak tak się nie stanie to odczuję rozczarowanie i spadek motywacji.  Siadam z kartką i piszę, co konkretnie chcę dzisiaj zrobić. Ok: zdjęcia na bloga, pisma do pracy, opracować karty dla dzieci. Wypisuję same konkrety, które po kolei realizuję. To zdecydowanie ułatwia i systematyzuje pracę.

Po czwarte – witaminowe uzupełnianie braków i dawka energii
Ja w aktualnej sytuacji nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez kawy i uzupełniania witamin oraz soli mineralnych.



Kiedy potrzebuję szybkiej dawki energii, często sięgam po wsparcie, w postaci PLUSSSZ ACTIVE 100% ENERGY COMPLEX, suplementu diety, który zawiera ekstrakty roślinne pochodzenia naturalnego bez dodatku cukru!



Ten produkt zawiera coś, co się nazywa adaptogeny, czyli nietoksyczne rośliny, charakteryzujące się specyficznym wpływem na ludzkie ciało i umysł. Nadrzędną właściwością wszystkich adaptogenów jest niwelowanie skutków stresu oraz adaptacja organizmu do niesprzyjających warunków zewnętrznych. Do adaptogenów w PLUSSSZ ACTIVE 100% ENERGY COMPLEX należą ekstrakty z guarany, bakopy i yerba mate. Guarana pomaga zwiększyć zdolność organizmu do wysiłku fizycznego i umysłowego. Z kolei bakopa drobnolistna, od tysięcy lat stosowana w naturalnej medycynie Wschodu, pozytywnie wpływa na pamięć i koncentrację. I wreszcie, popularny ostrokrzew paragwajski – yerba mate – zwiększa naszą czujność. Ponadto suplement PLUSSSZ ACTIVE 100% ENERGY COMPLEX zawiera kofeinę – która wspólnie z adaptogenami pomaga poprawić koncentrację – a także magnez oraz kompleks witamin.



Sięgam po niego za każdym razem, gdy wiem, że czeka mnie sporo pracy czy jestem zmęczona.

Po piąte – zbawienne przerwy – kiedy czujesz, że Ci nie idzie, nie rób niczego na siłę! Stracisz więcej czasu niż Ci się wydaje. Taka mała przerwa z korzyścią wpłynie na Twoją wydajność, a także zadowolenie domowników. I najważniejsze! Nagradzajmy się! Bo praca w domu, to nie lada wyzwanie!



A Ty jak radzisz sobie z pracą w domu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In dzieci kwarantanna odporność siedzimy w domu

Siedzimy w domu, a co z odpornością?



To już kolejny tydzień, kiedy razem z dziećmi zostaliśmy wysłani na „domowe” wakacje, last minute, z opcją home office i on-line learning, brzmi prawie jak all inclusive, ale wszystko we własnym zakresie. Siedzenie w domu początkowo było fajną opcją, ale z czasem zaczęło nam brakować tej przysłowiowej wolności, kontaktu z innymi członkami społeczności poza tą naszą domową. Kiedy radość z przymusowych wakacji minęła, na zewnątrz pogody też straciła humor i pojawił się kaszel, i katar. No tak tu panuje wirus, a dzieci zaczynają kasłać i smarkać…. Panika! Trzeba było zadbać o naszą odporność, w tych ograniczonych warunkach.




Co zrobiliśmy? 

Na szczęście mieszkamy w małej miejscowości, gdzie własny kawałek ogródka pozwala nam aktywnie spędzać czas. Naprawdę jestem bardzo wdzięczna za ten kawałek ziemi, zwłaszcza w tej sytuacji. Ale przejdźmy do odporności.




Po pierwsze, codzienna dawka świeżego powierza, nieważne czy to 10 minut, czy więcej. Wychodzimy na dwór nawet na chwilę, nawet jak pada deszcz, a może właśnie wtedy, bo przecież można bezkarnie poskakać w kałużach. Biegamy boso po trawie, odrabiamy lekcje na kocu. Nie, nie nie dusimy się w domu, kiedy za oknem świeci słońce. Oczywiście RUCH, bo samo powietrze nie wystarczy. Każdy sport, zabawa, nie tylko pozytywnie wpływa na nasze mięśnie czy układ szkieletowy, ale również na nasze samopoczucie. Przecież podczas zabawy z


berka czy chowanego doświadczmy pozytywnych emocji, a co za tym idzie dostarczamy sobie hormonu „szczęścia”, którego teraz tak bardzo potrzebujemy.


Po drugie odpowiednia i zbilansowana dieta. Zdaje sobie sprawę, że nie każde dziecko je to samo, ale zawsze można coś zdrowego z dziećmi wyczarować.  My przez to siedzenie w domu zjedliśmy tyle pora, że kupujemy go tackami. I powiem, szczerze duszony jest naprawdę pyszny.

Po trzecie nie tylko teraz, ale od dłuższego czasu stosujemy produkty wspierające odporność. Tak, takie zalecenie dostała początkowo Ala po złej diagnozie alergicznej.  Musi teraz zregenerować swój organizm i przyjmować odpowiednie preparaty na wzmocnienie odporności. I tak w naszym domu pojawił się Entitis.

Zawiera on coś czego nam do tej pory brakowało, czyli dobroczynne kultury bakterii K12 zamknięte w unikalnej formule Bactoblis. Formuła jest efektem 30’sto letnich badań profesora Johna Tagg’a.
Dla ciekawych załączam linka do wywiadu :-) TUTAJ 




Jest to produkt idealny dla osób które często chorują na infekcje górnych dróg oddechowych, ucha czy nosa. Nasz lekarz poleca również jego zażywanie po każdej kuracji antybiotykami - czyli w naszym domu to Leo.

Kuracja Entitis powinna trwać minimum 3 miesiące. My akurat wybraliśmy pastylki, które dzieciaki przyjmują zawsze wieczorem, przed snem, po umyciu zębów. Preparat trzeba przyjmować przez minimum 5 minut.  To bardzo ważne, ponieważ o skuteczności preparatu decyduje to, jak długo przebywa on w jamie ustnej, dlatego należy zapewnić jak najdłuższy kontakt substancji aktywnej ze śluzówką gardła.  My robimy sobie zabawy, językowe.  Tabletka na języku, tabletka pod językiem, w jednym policzku, drugim policzku i dzięki temu nie tylko pastylka jest dłużej w buzi, ale również ćwiczymy aparat mowy.




Po czwarte dbamy o sen i odpoczynek. Zestresowany i zmęczony organizm zdecydowanie gorzej radzi sobie wirusami i bakteriami, więc pozwalamy sobie nawet na drzemki w dzień.

A Ty jak radzisz sobie aktualnie z odpornością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

5 Comments