In dziecko karmienie krzesełko

Lubimy jeść posiłki razem – wybór krzesełka do karmienia


Leo jeszcze 2 tygodnie i skończy 6 miesięcy! Wow kiedy to zleciało? Dlatego od jakiegoś czasu rozglądałam się za krzesełkiem do karmienia. 

Oczywiście dopóki sam nie usiądzie, nie będzie jeszcze z niego korzystał, ale pamiętając, ile zeszło nam z wyborem wózka, wolałam się tym zająć wcześniej.

Tym razem chciałam, aby kolejny mebel, który pojawi się w domu był funkcjonalny i starczył na nieco dłużej niż kilka miesięcy. Dlatego szukałam krzesełka, które można przystawić do stołu, tak byśmy mogli wspólnie siadać do wszystkich posiłków.

Na co przede wszystkim zwracałam jeszcze uwagę?


Bezpieczeństwo

Tak, takie krzesełko musi być stabilne, nawet sytuacji, kiedy maluch będzie próbował odepchnąć się np.: od stołu oraz powinno być wyposażone w pasy bezpieczeństwa.

Materiał

Tym razem, nie szukałam kolejnego wykonanego z plastiku krzesełka, a postawiłam na drewnianą, stabilną konstrukcję. No nic uwielbiam drewno!

Możliwość manipulowania

Tak, to też bardzo ważne, byśmy mogli krzesełko odpowiednio dopasować do maluszka, jego wieku, i możliwości itp.

Dodatkowe elementy

Zależało mi, aby krzesełko było wyposażone dodatkowo w tackę oraz poduszki, dzięki którym maluszkowi będzie się wygodnie siedziało.
Co ważne, zależało mi również, aby krzesełko miało regulowany podnóżek, by nogi podczas siedzenie po prostu nie zwisały.

Funkcjonalność

I tutaj ważne dla mnie było, by takie krzesełko rosło razem z dzieckiem, by później możne je jeszcze było wykorzystać np.: do siedzenia w pokoiku.

Cena

By po zakupie starczyło jeszcze na te wspólne posiłki 😊

Nasz wybór padł na:


Krzesełko Woody jest stworzone z myślą o nowoczesnych rodzicach ceniących sobie funkcjonalność oraz estetykę wykonania. Jego dopracowany wygląd, funkcjonalne rozwiązania, modne kolory i wzory będą sprawiać, iż każdy posiłek stanie się niezapomnianym przeżyciem. Krzesełko Woody zadba również o komfort malucha i jego bezpieczeństwo. Wszystko po to by przez lata towarzyszyć maluchowi w odkrywaniu świata pełnego cudownych smaków!





Najważniejsze cechy i funkcje:

  • Modne krzesełko pasujące do każdego wnętrza
  • Przeznaczone dla dzieci od 6 miesiąca
  • Solidna drewniana konstrukcja
  • Regulowana wysokość siedziska oraz podnóżka - aż 12 poziomów!
  • Tacka dla maluchów (z możliwością odczepienia)
  • W zestawie dwie miękkie poduszki w modnym wzorze
  • 3-punktowe pasy bezpieczeństwa
  • Kompaktowe wymiary
  • Produkt zgodny z normą europejską CE i EN14988
  • I najważniejsze krzesełko Woody rośnie razem z Twoim maluchem!









Dodatkowe informacje o produkcie:

  • Maksymalne obciążenie: 15 kg
  • Wymiary: 48 dł. x 56 szer. x 80 wys. [cm]
  • Waga: 7,5 kg
  • Produkt zgodny z normą europejską CE-EN 14988




Po naszym testowaniu na pewno pojawi się recenzja 

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

7 Comments

In test zabawki

To Twoje dzieci będą chciały znaleźć pod choinką



Szał zakupów na dobre już trwa, rodzice się prześcigają w pomysłach na prezent, a dzieci w wymyślaniu to nowszych wersji listu do Mikołaja. Witaj grudniu i tak co roku. My na szczęście ostateczne wersje listu wysłaliśmy już do Laponii i czekamy na to, co znajdziemy pod choinką! Ale Mikołaj w tym rok się nieco pospieszył i spełnił część naszych marzeń już 6 grudnia.
Tym razem w bucie Lu znalazła bardzo ciekawe zabawki, które na pewno spodobają się wielu dzieciom.

Jako, że uwielbiamy grać w różne gry, a tym bardziej kiedy może z zacięciem w nią grać o jedna osoba, oczywiście mam na myśli Lu, to jesteśmy już na wstępie zachwyceni. 

A o czym mowa? 

O nowej grze dla dzieci Igloomania, która idealnie wpisuję się w aurę za oknem. Dzięki niej możemy poczuć się jak na biegunie północnym i wcielić w rolę najpierw budowniczych igloo, co przyznam szczerze już jest świetną zabawą, doskonale stymulującą motorykę małą, wyobraźnię przestrzenną oraz zdolności konstrukcyjne.  By zaraz potem stać się podstępnymi pingwinami, które chcą zabrać dla siebie jak najwięcej lodowych bloków, tak by nie zniszczyć konstrukcji. Ten, którego ruch spowoduje zawalenie konstrukcji – przegrywa!  Powiem Wam, że gra nas niesamowicie wciągnęła.  

To idealny prezent dla miłośników gier i budowania z klocków.










A jeśli o klockach już mowa, to oczywiście nie mogło u nas zabraknąć nowego zestawu z serii Natalia Collection. Tym razem będziemy układać Kemping składający się aż z 272 klocków. 

To kolejna aktywność, którą można wykonywać zarówno z kimś, jak i samemu. A te różowe zestawy budzą zachwyt nawet płci przeciwnej, bo są naprawdę urocze i dobre jakościowo. 

A dodatkowo poza samymi klockami w pudełku znajdziemy też figurki, którymi można bawić się jeszcze zanim zbudujemy cały zestaw. 





I na koniec coś o czym zawsze marzyła Lu, o własnym mikroskopie, dzięki któremu będzie mogła jeszcze dokładniej poznać otaczający ją świąt. Aktualnie przechodzimy fascynację różnego typu owadami, więc jaka była radość Lu, kiedy w pudelku zobaczyła próbki ze zdjęciami tych małych stworzonek. 

Mikroskop posiada podwójny wizjer, co pozwala na podglądanie próbek dwojgiem oczu. dodatkowo posiada regulowaną skalę powiększenia: 8x i dysponuje 2 trybami podświetlenia.

To świetny prezent dla małego badacza! 







CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

12 Comments

In dziecko krem odparzenia

Uwaga! Odparzona pupa! Co robić?



Często się mówi, że każdy chciałby mieć skórę gładką jak pupa niemowlaka. No tak tylko o taką gładkość i to, w tak specyficznym miejscu wcale nie tak łatwo zadbać. Maluszki zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia, dość często zapełniają swoje pieluszki i przez, to łatwo może dojść do podrażnień w tej okolicy ciała.

Pupa niemowlaka, a zwłaszcza noworodka, niestety narażona jest na bardzo częsty kontakt z wilgocią, a dokładnie mówiąc z tym wszystkim, co w pieluszce możemy znaleźć: moczem i kupką. To wszystko wraz z cienkim naskórkiem dziecka (dokładnie jego warstwą lipidową, która się właśnie wykształca), to krótka droga do podrażnień, odparzeni, a nawet pieluszkowego zapalenie skóry.

Rodzicom zarzuca się często, że to oni odpowiadają za pojawienie się odparzeń u maluszka, że za rzadko zmieniają pieluszki, że nie dbają odpowiednio o te okolice ciała. Fakt rzadkie zmienianie pieluszek ma duży wpływ na to, jak skóra pod tą pieluszką funkcjonuje, ale to nie jedyny powód podrażnień czy odparzeń.

Odparzenia mogą również powstawać w wyniku:

- kiedy maluszek ząbkuje,
- w przypadku biegunki,
- złego założenia pieluszki (ocieranie)
- braku dopływu powietrze
- rozszerzenie czy wprowadzanie nowych produktów do diety
- wcześniaki są bardziej narażone, ze względu na bardzo wrażliwą skórę
- leczenie np.: antybiotykami
- może pojawić się po szczepieniu
- nieodpowiednie chusteczki, które jak w naszym przypadku doprowadziły do silnych odparzeń
- również problemy skórne, jak atopowe zapalenie skóry, też mogą być przyczyną odparzeń występujących u maluszka.

Ale przyjrzyjmy się im bliżej i pieluszkowemu zapaleniu skóry.

Początkowo pojawia się zaczerwienie, które już jest sygnałem, że ze skórą dzieję się coś niedobrego. Często zmiany pojawiają się tylko w okolicach odbytu oraz między pośladkami, jednak zdarza się, że mogą również objąć pachwiny, pośladki, nawet nóżki maluszka. Dodatkowo można zaobserwować, że dziecko odczuwa dyskomfort, staje się niespokojne, częściej płacze.

Kiedy na tych podrażnionych miejscach pojawią się grudki, pęcherzyki, po pęknięciu których zaczyna się sączyć płyn, wówczas możemy być pewni, że mamy do czynienia z pieluszkowym zapaleniem skóry, które nie tak łatwo wyleczyć.

W naszym przypadku, do odparzenia i silnego zaczerwienienia doprowadziły chusteczki nawilżane, które jak się okazało po wizycie u lekarze musieliśmy przestać używać. A powiem, szczerze, jak już się zaczęły problemy, to ciężko było z nimi walczyć. Kremy z aptek przestały pomagać, przemywanie wodą również. Niestety konieczna była silniejsza broń –  specjalnie robiona maść, która po kilku dniach przyniosła ukojenie dla czerwonej i podrażnionej skóry. 



Dlatego uważam, że lepiej zapobiegać niż leczyć i teraz troszeczkę inaczej podchodzimy do higieny pupy maluszka.

Poznajcie nasze sposoby na zapobieganie odparzeniom u dzieci

Woda, woda i jeszcze raz woda.

Po każdej zmianie pieluszki przemywamy pupę i okolice intymne przegotowaną wodą, a do mycia używamy delikatnych, bawełnianych wacików. Wiem, że pewnie większość z Wam ma w domu paczki chusteczek nawilżanych, ale te lepiej zostawić na wyjścia, wyjazdy, czy inne okazje poza domem. A pieluszki zmieniamy co 3-4 godziny w ciągu dnia.

Wietrzymy się

Nie ma nic lepszego niż zbawienny wpływ powietrza na podrażnione miejsca. Dzięki temu zabiegowi skóra oddycha i jest mniej narażona na odparzenia. A dzieci? One uwielbiają poleżeć na golaska 😊 dlatego, przy każdym przewijaniu dajemy pooddychać pupie, choć na kilka minut.

Kąpiele

Nam polecono kąpiele w nadmanganianie potasu oraz stary babciny sposób, kąpiele w krochmalu. Obie przynoszą ulgę. Kąpiel z dodatkiem krochmalu doskonale łagodzi zaczerwienienia, podrażnienia, jest wskazana przy alergiach, otarciach skórnych, odparzeniach i potówkach. Nadmanganian potasu ma właściwości bakterio – i grzybobójcze. Kąpiele z dodatkiem jego kryształków odkażają i dezynfekują, ale także i wysuszają skórę. Należy również pamiętać o dokładnym wycieraniu zwłaszcza w między fałdkami, gdzie lubi gromadzić się woda oraz to, co znajdzie się w pieluszce.

Odpowiedni krem na odparzenia

Taki krem powinien znaleźć się w każdej apteczce. My naprzemiennie używamy kremu oraz mąki ziemniaczanej i póki co, po odparzeniach ani śladu. Warto zwrócić również uwagę na skład takiego specyfiku, aby zawierał naturalne składniki jak, lanolina czy oliwa z oliwek, a był pozbawiony tlenku cynku, który może podrażniać skórę. Tworzy on na skórze tłustą warstwę ochronną, która zapobiega wnikaniu wilgoci i otarciom.



Ten krem przyda się również w przypadku starszych dzieci, które również mogą mieć skłonność do podrażnień w tych okolicach. Niestety kiedy występuję problemy ze skórą połączone z azs, to co jakiś czas podrażnienie mogą się pojawiać, a krem szybko przynosi ulgę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

14 Comments

In buty dziecko raczkowanie

Najlepsze buciki dla raczkującego maluszka. Jak wybrać?



Każdy rodzic od początku obserwuje swojego maluszka i czeka na jego pierwsze, samodzielne ruchy. Czekamy na podnoszenie główki, obroty z pleców na brzuszek, pełzanie, samodzielne siadanie, raczkowanie i oczywiście pierwsze kroki. 

Każdy z tych etapów budzi radość, ale jest również bardzo ważny dla rozwoju maluszka.  I tak na przykład pełzanie, a później raczkowanie dziecka gwarantuje nie tylko prawidłowy rozwój jego motoryki, ale również stymuluje rozwój intelektualny.  

Zaskoczeni? 

Tak to początkowo ruch w dużej mierze stymuluje, to co się dzieje w mózgu - pobudza komórki nerwowe do tworzenia większej liczby połączeń między neuronami.

Zatrzymajmy się chwilę przy tym pełzaniu i raczkowaniu. Te czynności po pierwsze wpływają na rozwój wzroku. Pełzanie pomaga rozwijać tak ważną zdolność jak kierowanie oczu w jeden punkt, czyli zbieżność osi widzenia oczu

Jeszcze większe znaczenie ma to, że podczas raczkowania malec wykonuje kończynami ruchy naprzemienne, przez co uaktywnia jednocześnie obie półkule mózgu.  Ruchy naprzemienne powodują powstawanie wielu połączeń nerwowych między obiema półkulami, poprawiając tym samym komunikację między nimi. 

Dlatego należy o tym pamiętać i nie przyspieszać nauki chodzenia, a raczej zastanowić nad wyborem pierwszych bucików dla dziecka. Zaraz pewnie zaczniecie się zastanawiać po, co takiemu maluszkowi buty? Wystarczy wyjrzeć przez okno, niestety przez większą część roku słońca u nas nie możemy oglądać, a warunki pogodowe nie sprzyjają bieganiu czy pełzaniu na boso.

Również na przestrzeni lat można zaobserwować zmiany jakie się dokonały w normach dotyczących noszenia butów przez maluszki. Początkowo mówiono by butki, zwłaszcza, te usztywniane zakładać jak najszybciej dzieciom, teraz specjaliści mówią, by jak najdłużej puszczać dzieci boso. I z tym się oczywiście zgodzę! Jednak, co robić wczesną wiosną, jesienią czy zimą, w domu jeszcze rozumiem, choć w poślizg na panelach nie raz sama wpadłam. Również patrząc na szybko zmieniającą się aurę pogodową, biegać boso na zewnątrz czy raczkować się po prosu nie da. 

Dlatego te pierwsze buciki prędzej czy później będzie trzeba kupić!



A na co zwracać uwagę przy ich wyborze? 5 złotych rad!

- Przede wszystkim muszą być lekkie, by nie obciążać wciąż rozwijającej się stopy maluszka. Zbyt ciężkie buciki mogą prowadzić do zmęczenia, a nawet zmian w postawie maluszka.

- Muszą być również elastyczne, by ruch nadal pozostawał naturalny i nie zaburzony. Takie buty pozwalają stopie i kostce rozwijać się poprzez aktywną pracę i naturalne adaptowanie się do zmiennych warunków, jak na przykład różne nawierzchnie w domu czy nierówności i nachylenia na dworze.

- Warto również zwrócić uwagę na to, jak układają się w nich palce. Dobrze, kiedy pierwsze buciki są szerokie właśnie w tym miejscu, ponieważ stopy dziecięce mają inny kształt niż stopy dorosłych – są bardziej trójkątne. A właśnie taka budowa buta daje możliwość swobodnego poruszania, jak również rozwierania palcami bez ograniczeń, przez co maluchy mają pełną kontrolę nad utrzymywaniem równowagi.

- Buciki dla dzieci muszą oddychać! Tak, tak ponieważ stopa ma 250,000 gruczołów potowych i możliwość wytworzenia ponad 100 ml potu w ciągu dnia! Zdziwieni, ja też byłam! Dlatego należy zawsze o tym pamiętać, by uniknąć otarć, pęcherzy i przepocenia małej stopki.  Już od początku dbajmy o higienę stóp naszych dzieci.

- I na koniec, coś co może wydawać się oczywiste – płaska podeszwa.
Najlepsze podeszwy to takie, które chronią, ale również stwarzają warunki przypominające ruch bosej stopy.


Buciki spełniające takie normy i bezpieczne dla Waszych maluszków znajdziecie w sklepie Bosa Stópka. Chcesz dbać o zdrowe stopy swojej pociechy, to jest to miejsce dla Ciebie!

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

18 Comments

In

Sprawdzone prezenty na mikołajki i gwiazdkę!



Jak co roku, mniej więcej o tej samej porze stajemy przed dylematem, co kupić dziecku na mikołajki czy pod choinkę? W sklepach półki wręcz uginają się pod ciężarem zabawek, a my tak naprawdę nie wiemy co kupić. Czy iść za głosem dziecka i kupić coś, co zachwyca na 5 minut, czy wybrać coś bardziej pożytecznego. Najważniejsze to, nie dać się ponieść wpływowi reklam, którymi od listopada jesteśmy codzienne zasypywani, a dzieci wiadomo, co reklama, to pada : "chcę to!". I tak list do Mikołaja z każdym dniem robi się, albo dłuższy, albo zmienia swoją treść. U nas już takich listów powstało około 3 ;)

Jednak my skupiamy się głównie na wspólnej rozmowie i każdy przedstawia swoje propozycje. Dzięki takiemu rozwiązaniu mam możliwość dowiedzieć się, czemu akurat taka zabawka jest naprawdę niezbęda i co w niej jest takiego wyjątkowego, mogę również sama wyrazić swoje zdanie i np. pokazać, że 10 piesek chyba nie będzie trafionym prezentem, bo pozostałe 9 leży i się kurzy. 

Dlatego uważam, że najważniejsza jest rozmowa, bo z dziećmi zawsze można się dogadać.

Dzisiaj chcę Wam pokazać sprawdzone prezenty, takie które spodobają się zarówno dzieciom i rodzicom.

1. Prezenty dla małego podróżnika

U nas świetnie sprawdzają się takie prezenty. Ala przepada za książkami Neli małej reporterki, uwielbia poznawać świat i odkrywać coraz to nowsze ciekawostki. 

Dla małego podróżnika na pewno sprawdzą się różnego rodzaju mapy czy to w postaci naklejek do pokoju czy interaktywnych zabawek. Wspomniana seria książek również zachwyci dzieci, a także dorosłych, nas wciągnęła na maksa. Dzieci lubią też zbierać różne figurki, a kiedy jeszcze one dają możliwość nauki przez zabawę, to obie strony będą zadowolone. I na koniec, a może powinno to pojawić się na początku, to gry dzięki którym możemy bawić się całą rodziną i wspólnie spędzać czas, tego nie zastąpi żaden prezent!


 1, 2, 3, 4  więcej, 5, 6,

2. Prezenty dla małego artysty

Dzieci choć nie wszystkie, często przechodzą etap fascynacji, rysowaniem, lepieniem z plasteliny czy tworzeniem z gliny. Ala codziennie rozwija swoje zdolności rysownicze, więc takie zabawki na pewny by się jej spodobały.
 1, 2, 3

3. Prezenty dla małego architekta 

Dzieci w każdym wieku uwielbiają budować, tworzyć różne rzeczy z klocków i dać upust swojej kreatywności. My też lubimy zabawmy konstrukcyjne, dlatego w tym roku klocki również zawitają pod naszą choinką.


1, 2, 3, 4 więcej

4. Prezenty dla małej tancerki

Wiele dziewczynek chciałoby w przyszłości zostać baletnicą bądź tancerką, dlatego takie prezenty na pewno będą ich spełnieniem marzeń

 1, 2, 3

5. Prezenty dla małego badacza

Dziecięca ciekawość nie zna granic i dlatego dobrze o niej pamiętać wybierając prezenty. Maluchy, ale i starsze dzieci lubią poznawać świat, ale nie tylko z książek, sami chcą być badaczami i przez własne doświadczenie odkrywać, to czego jeszcze nie znają.
1, 2 więcej, 3

A Wy dla kogo wybieracie prezenty? Badacza, podróżnika, a może małego architekta?



CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

12 Comments

In pies test zdrowie

Jesienią dbasz o swoją rodzinę? O niego też musisz zadbać! 5 rad jak to zrobić



Przyszła jesień i wszędzie czytamy w jaki sposób wzmocnić odporność naszą czy naszych dzieci. Jak ważna jest odpowiednia dieta, ubranie dostosowane do aury za oknem czy dawka ruchu na świeżym powietrzu. Jesień to nie tylko kolorowe liście, ale również deszcze, niska temperatura i zwiększona liczba zarazków, co można zaobserwować w kiedy chcemy zapisać się do lekarza. Chorują dzieci, chorują dorośli, ale tak naprawdę czy zastanawialiście się co z Waszymi pupilami? Czy o nie też należałoby zadbać o tej porze roku? 

Odpowiedź jest jasna TAK!



Oczywiście zwierzaki chorują znacznie rzadziej niż my, ponieważ ich organizm jest non-stop chroniony przez układ odpornościowy, który zazwyczaj szybko i sprawnie radzi sobie z większością zarazków. Jednak pamiętajmy, że psa czy kota również może złapać przeziębienie. W przypadku psów najczęściej może występować zakażenie górnych dróg oddechowych lub kaszel kenelowy. Dlatego kiedy zaobserwujemy, że nasz pupil jest słabszy, osowiały czy ma kaszel nie leczmy go na własną rękę, ponieważ wiele leków, które nam pomagają, psu po prostu mogą zaszkodzić, udajmy się od razu do weterynarza.

Na co jesienią najlepiej zwrócić uwagę? 






Dbaj o odpowiednią dietę

Zdrowa, zróżnicowana i bogata dieta to absolutna podstawa. Jesienią szczególnie zaleca się uzupełnienie posiłków psów poprzez podawanie witamin i preparatów wspomagających odporność. Warto by miały one w swoim składzie np: β-glukan czyli naturalny polisacharyd, stosowany również u ludzi, który powoduje uaktywnienie komórek układu immunologicznego – makrofagów.



Co ważne:
  • wzmacnia on również odporność przeciwko infekcjom (bakteryjnym, wirusowym, grzybiczym, pasożytniczym)
  • wspomaga skuteczność antybiotykoterapii i szczepień
  • posiada właściwości przeciwnowotworowe
  • wspomaga procesy regeneracyjne i gojenie
  • skraca okres rekonwalescencji
  • wykazuje działanie chroniące przed wolnymi rodnikami
  • korzystnie wpływa na aktywność szpiku kostnego




Dbaj o regularne odrobaczanie

Nawet niewielka liczba pasożytów może osłabić odporność Waszego pupila, dlatego warto pamiętać o okresowym odrobaczaniu średnio co 3 – 6 miesiące, by mieć pewność, że jesienią nasz pies nie będzie narażony na różne choroby. Oczywiście należy pamiętać, by preparaty na pasożyty podawać zgodnie z zaleceniami weterynarza.

Dbaj o codzienną dawkę ruchu

To właśnie ona stymuluje układ odpornościowy i daje możliwość uodpornienia się na różnego rodzaju bakterie i drobnoustroje. Należy o tym pamiętać zwłaszcza w przypadku psów wyprowadzanych tylko np.: do własnego ogródka, gdzie nie mają one możliwości nabycia swoistej odporności wobec obcych zarazków. W tym przypadku również należy wzmacniać dodatkowo ich odporność poprzez podawanie mieszanek paszowych, które wzmocnią pracę ich układu odpornościowego (GenoMune Scanomune®). Takie profilaktyczne działanie na pewno zagwarantuje zdrowie Waszemu pupilowi.





Kiedy jeszcze warto takie mieszanki stosować?

  • We wszystkich sytuacjach w których może dojść do spadku odporności, szczególnie przed i w trakcie okresów stresu np. planowane wystawy, podróże, pobyt w hotelu.
  • W zakażeniach - bakteryjnych, wirusowych, pasożytniczych, grzybiczych
  • W chorobach nowotworowych, ponieważ, stymulacją one komórki układu odpornościowego do niszczenia komórek nowotworowych, oraz jako uzupełnienie tradycyjnego leczenia.
  • U zwierząt starszych - wzmacnia odporność, poprawia ogólną kondycję zwierzęcia.
  • U szczeniąt i kociąt - szczególnie w okresie odsadzania od matki, w okresie zmiany domu, szczepień i luki immunologicznej. Dla młodych zwierząt szczególnie polecamy słodki syrop Genomune.




Naszemu psu Akordowi wspomniane wyżej mieszanki bardzo smakują, a co najważniejsze łatwo je przyrządzić i podać. Dzięki nim mamy pewność, że jesienią odpowiednio dbamy o naszego pupila, a on biega i szaleje wśród liści każdego dnia.

A może ubranko?

Są rasy psów, które ciężko znoszą niskie temperatury, dlatego warto zastanowić się nad kupnem ubranka na sezon jesień / zima.  Do takich psów zaliczane są, małe pieski, które mają krótkie włosie pozbawione podszerstka lub nieposiadające włosia.

Insekty też atakują jesienią.

Zabawy w liściach, tarzanie się w nich, to często ulubione zabawy Twojego pupila? Pamiętaj tam nadal mogą na niego czekać niebezpieczne insekty, kleszcze itp. Dlatego po każdym spacerze warto dokładnie obejrzeć sierść psa, by uniknąć nieproszonych gości.


A Ty dbasz o zdrowie swojego pupila?


CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

7 Comments