In

Żłobkowe perypetie cz. I

I nastał ten dzień!!! Już wczoraj wieczorem czuć było napięcie i ekscytacje, tego co będzie, jak pójdziemy pierwszy raz do żłobka...


Rano wstałyśmy normalnie, jak każdego dnia, Lu od razu wstała z łóżeczka i zaczęła bawić się swoimi zabawkami, potem śniadanko i szykowanie się do wyjścia.


Lu na sam zwrot: "idziemy do żłobka, do dzieci?" cieszyła się i wołała:"buju , buju", jakby przeczuwała, że będzie tam miała na czym się bujać ;)


O 9 ruszyłyśmy, zwarte, spakowane i gotowe, na podbój, no właśnie, nieznanego...


Lu weszła na salę troszkę nieśmiało, ale od razu przywitała się z Pani-ciociami (fakt całkiem fajna ta opieka w żłobku) i ruszyła poznawać i testować nowe zabawki...


Szczerze, to raczej czułyśmy się jak w jakiejś sali zabaw, bo żłobek świetnie wyposażony, kuli, bujaki, wózki, lalki, kuchnie, pralki, książki, klocki i wiele, wiele innych zabawek. Lu zachwycona zwłaszcza kulkami, w których wręcz nurkowała ;)
Ma jak zobaczyła, że Lu świetnie się bawi, stwierdziła, że opuści sale i zobaczy co będzie się działo...Lu dała buziaki, zrobiła papa, i tyle się przejęła ;)


Ma w nerwach patrzyła przez szklane drzwi, jak mała sobie radzi, a ona eh cudownie, ani nie płakała, ani nie uciekała, po prostu świetnie się bawiła.
Ma mega dumna, że Lu bezproblemowo weszła, do nowego świata, w którym przyjdzie jej spędzić kilka godzin dziennie...choć zobaczymy, jak będzie, kiedy ekscytacja nowym miejscem i zabawkami minie, mam nadzieje, że większych problemów nie będzie...


A Wy zobaczcie jak było: 

























Zobacz również

6 komentarze:

  1. A ile Lu już ma, bo niestety nie doczytałam? :) Ja panicznie boję się momentu oddania synusia do żłobka, a to pewnie już niedługo nastąpi. Synek ma dopiero 8 m-cy, a ja już nie śpię po nocach zastanawiając się co dalej- kiedy skończy się macierzyńskie... Może panikara ze mnie, bo widzę, że Lu zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała ma 22 miesiące :) a naprawdę wczoraj to ja się stresowałam, a ona szalała z dzieciakami :) więc nie będzie tak źle, zobaczymy jak dzisiaj będzie...

      Usuń
  2. Moja Wiki miała 9 m-cy jak do żłobka ją oddałam. Strasznie mi było, ale okazało się, że Małej jest dobrze :) do tej pory mam problem, z wyjściem ze żłobka :) Tam jest dużo dzieci, dużo zabawek, panie organizują im zabawy i zajmują się tylko nimi (a nie jak mama, która to przy zlewie, to przy kuchni, to coś sprząta ...) Jest dobrze :) I muszę dodać, że moje dziecię jest dość nieśmiała, ale radzi sobie i uśmiechem co dzień idzie do żłobka (nie mylić ze wstawaniem, wstaje z rykiem )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie w weekendy teraz będzie się nudzić z Ma w domu ;) my się stresujemy, a dzieciaki świetnie się bawią :)

      Usuń
  3. Maja rusza od września myślę, że spotkają się w jednej grupie :)
    Już serce mi zamiera na myśl, że "biedna" będzie sama przez cały ( max 5h) dzień. Myślę, że też ja będę bardziej się stresowała niż ona. Czekam na dalsze relacje jak spisuje się opieka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo super :) jak na razie leżymy chore w domu...
      ale relacje będziemy zdawać :)
      Pozdrawiamy

      Usuń

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)