Piasek i woda

Codziennie za czymś gonimy, za pracą, szkołą, uczelnią, urzędami, zakupami itp. wszędzie coś, gdzieś trzeba zrobić, dopiąć do końca, załatwić, bo tak, bo ciągle coś nas nagli...

A czasem wystarczy chwila, by uciec w spokojne miejsce, do swojego małego raju. Tak się cieszę, że mieszkam tu gdzie mieszkam, że Wisła jest tutaj taka piękna i szeroka, że plaże mamy tak naprawdę w mieście i nie trzeba daleko jechać, by znaleźć ten kawałek oazy spokoju. 

Wystarczy koc, słońce i nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
Lu też była zachwycona, taka wielka piaskownica i duża woda ;)
w drodze powrotnej od razu padła i w sumie spała już do rana.


Jak widać woda działa na nas kojąco;)

Akumulatory się szybko zregenerowały, oby częściej odwiedzać plażę i Wisłę ukochaną. 






























Share this:

CONVERSATION

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)