Jaki był listopad? na pewno inny niż poprzednie miesiące.
Mimo ciągłych nowości, nowych miejsc, ludzi, umiejętności, był ciężki tak naprawdę i cieszymy się, że już się kończy, bo może magiczny grudzień przyniesie coś dobrego.
Niestety w listopadzie uparły się na nas wirusy i mimo zmagań z nimi, nie chciały odpuścić, wiec na pewno ten miesiąc do ospałych nie należał.
Za to z drugiej strony ciągle coś się działo, nowi ludzie, nowe znajomości, możliwości, ciekawe miejsca, ciekawe inicjatywy, szkolenia, pod tym względem narzekać nie można.
A ze względu na to, że sporo w domu siedziałyśmy miałyśmy czas na testowanie nowych zabawek i akcesoriów, mogłyśmy same tworzyć i wymyślać nasze zabawy, wiec nie ma tego złego.
Zobaczcie sami:






