Bezkarnie u Lu


Niedzielny spokojny spacer, aby odreagować ostatnie dni początkowo zapowiadał niewinnie, jednak z czasem zamienił się z pogoń za gołębiem i wyścigi z wózkiem, a to za sprawą Bezkarnie.

Spontaniczna sesja - to była istna pogoń za Lu  ;)  wulkan energii się w niej obudził , gdy tylko zobaczyła duuuży obiektyw. Ma nie wiedziała, czy gonić Lu czy łapać wózek z fontanny ;), było wesoło i mokro. 

A co się tam działo, możecie zobaczyć sami:
































Share this:

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. hehe fajnie badała wodę w oczku ;)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas
    www.stylowy-maluch.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna ta twoja LU :)
    będziemy zatem zaglądać i sprawdzać co u WAS słychać
    zapraszamy też do nas http://sheismylittleprincess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękujemy :)))
      i już lecimy do Was:)

      Usuń

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)