In

PKP Przegląd komórkowy Po-weekendowy

I mamy wrzesień... kiedy minęły wakacje, tak naprawdę nie wiem...ale pogoda ma nam jeszcze trochę dotrzymać towarzystwa, wiec będziemy z nią spędzać czas ile się da:)


A jak minął ostatni weekend wakacji... jak zawsze intensywnie, a nawet można powiedzieć, ze ze sztuka.Odwiedziłyśmy Rynek Sztuki, gdzie można było obejrzeć spektakl Kliniki Lalek i złapać od słonia trochę szczęścia, mam nadzieje, ze złapałyśmy go na cały rok;). 


Muzycznie - książka z organkami zrobiła furorę, Lu nawet na spacerze tworzyła ;)

I na ulicy można było spotkać wielbłądy ;) takie rzeczy tylko w Płocku ;)

Ma tez się wzięła trochę za tworzenie, ale energia Lu nie dala dokończyć ;) może w tygodniu się jakoś uda. Hmm, a w tygodniu będą niespodzianki i ciekawe posty, to juz zapraszamy :)))
















































Zobacz również

2 komentarze:

  1. Widać że weekend był udany, ale się działo nawet wielbłądy można było spotkać:)). Bardzo podoba mi się szara czapka i bluza Lu:)).

    OdpowiedzUsuń
  2. A dziękujemy, czapa uszyta ze starej bluzki :))) a bluzę chyba jeszcze można dostać w Cubusie :)

    OdpowiedzUsuń

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)