Aniołki ach aniołki.

Długo oj długo czekałyśmy na te małe anielskie golaski, ale przyznam szczerze, to była miłość od pierwszego spojrzenia. Te malutkie figurki, laleczki są naprawdę przeurocze, nie tylko Lu się świetnie nimi bawi, ale również ślicznie wyglądają po prostu jako ozdoba. 


Aniołków Sonny Angel można powiedzieć są tysiące, występują w najprzeróżniejszych odsłonach. Znajdziecie aniołki zwierzaczki, aniołki warzywa, owocem, w wersji morskiej  czy specjalne edycje jak świąteczne czy czekoladowe, no same cuda.


A zadaniem aniołków jest przynoszenie szczęścia, bo jak takie maleństwa od razu nie pokochać, poza tym na opakowaniu mają napis : He may bring you hapiness.


Golaski przylatują do nas w specjalnych pudełeczkach: blind boxach, a na każdym z nich znajduje się zdjęcie aniołka, który stanowi można powiedzieć przedstawiciela danej serii, ale to nie wszystko, to jakiego aniołka dostaniesz, dowiadujesz się dopiero po rozpakowaniu. Istne szaleństwo i ta ciekawość, sprawiają, że chce się je mieć.


Każda seria składa się z 12 modeli.  


Zobaczcie jakie my cudowne otrzymałyśmy, Lu się zakochała w laleczkach i wszędzie z nimi chodzi i się bawi. 

































Share this:

CONVERSATION

9 komentarze:

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)