In mysl

koniec początkiem ?

Oj troszkę nas tu nie było, ale sporo się działo, a dokładnie u Ma się działo, a Lu dzielnie wspierała. W końcu po wielkich bólach Ma udało się zakończyć niekończącą się historię - studia i już jest Panią "psycholożką" tylko czy nią się czuje...


Człowiek wkłada tyle pracy, trudu, aby osiągnąć jakiś tytuł, tylko co dalej... 


Pewien etap został zamknięty, czy otworzyły się drogi do kolejnych, a skąd wiedzieć, co wybrać, którędy pójść, jak pokierować swoim życiem, aby później nie żałować. 


Coś się skończyło, tylko co się zaczyna? 


Poniekąd zazdroszczę tym, którzy wiedzą jak pokierować swoim życiem, co chcą robić i jak to osiągnąć !!!


Aktualnie Ma ma mętlik w głowie i chyba konieczny jest tu odpoczynek :)


A Wy zadowolenie jesteście z Waszych wyborów ???




Zobacz również

5 komentarze:

  1. Wybór dotyczący kierunku kształcenia...trochę jestem zadowolona...jestem pedagogiem o pracy z dziećmi marzyłam od zawsze i nadal marzę...bo pracy jak nie było tak nie ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, też myślę o pracy z dziećmi :)

      Usuń
  2. Obecnie skończyłam 1 rok magisterki, licencjat mam z pedagogiki i pracuję w szkole. Niby na zastępstwo tylko, ale wiadomo do CV jest co wpisać :) Robię to co zawsze chciałam robić i jestem szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pracowałam jako pomoc nauczyciela z dziećmi niepełnosprawnymi...na 100 procent jestem pewna tego, że chcę pracować z dziećmi...ale póki co rzeczywistość sprowadza mnie do pracy z jednym dzieckiem- moim osobistym :)

      Usuń
    2. fajnie, też kiedyś, jako wolontariat z niepełnosprawnymi pracowałam i też mi się to podobało :)

      Usuń

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)