Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mysl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mysl. Pokaż wszystkie posty
In ciążą. psychika dzieciństwo dziecko macierzyństwo mama motywacja mysl odstresowanie poczucie spokoju pozytywne myślenie
Wystarczy się po prostu zatrzymać.
Posted on środa, 29 października 2014
Codziennie jest coś ważnego, ważniejszego od tych chwil razem, od tych
małych radości, kiedy możecie zatrzymać się na chwilę i wysiąść z pędzącego
pociągu jakim jest codzienne życie...
I wtedy przychodzą one - weekendy, kiedy jest czas, by się
zregenerować, nacieszyć sobą, uciec od wiszących nad naszymi głowami problemów,
naglących telefonów, maili, itp.
Kiedy budzisz się rano i nie musisz od razu pędzić do komputera by
sprawdzić czy nowe zadania przez noc nie wyrosły, jak grzyby po deszczu. Kiedy
planowanie zostawiasz na poniedziałek, a korzystasz, wręcz czerpiesz z tu i
teraz. Czemu w tygodniu tak ciężko znaleźć czas na to wszystko, od kiedy
godzenie pracy z życiem rodzinnym stało się takie trudne ?
To ma być ta dorosłość ?
To ja jej nie chce, chce dalej być dzieckiem z dzieckiem.
Chce mieć czas dla nas, dla bliskich, znajomych. Nie wcale nie muszę mieć tego
wszystkiego, co powinno się mieć, ani być tak gdzie się powinno bywać. Nie chce
tracić na tą pogoń tego najważniejszego czasu, naszego czasu. Chce czerpać
radość z tych wszystkich chwil razem, chce je układać i zapisywać w swej
pamięci jak kartki w książce, by móc zawsze do nich wracać. Chce czerpać z nich
garściami, jak najsłodszy nektar życia.
Chce być obecna w życiu , w swoim , naszym życiu, a nie przyglądać się
mu z boku, goniąc niewiadomo za czym…
Czy to tak naprawdę jest
takie trudne …
Co jest mam do szczęścia potrzebne drogie gadżety by
błyszczeć w towarzystwie, czy oni - rodzina,
ta jedyna, przed którą nie trzeba grać udawanych ról, nie trzeba zakładać
masek, ani stroić się w piórka?
Ich nie kupisz, nie zatrzymasz by nie dorastali, możesz
jedynie iść obok tego, bądź wejść całą /łym sobą i uczestniczyć, po prostu być,
żyć, tak jak chcesz z nimi , tymi Twoimi najwspanialszymi.
Czerpać radość, energię i siłę z każdej chwili razem, tak to
nic nie kosztuje, to trzeba zacząć robić, codziennie nie od święta…
Nauczyć się cieszyć tym i tymi których się
ma, bo tak naprawdę by odnaleźć szczęście niewiele potrzeba, zamiast pędzić
wystarczy się po prostu zatrzymać.
In dla dzieci dzieciństwo dziecko macierzyństwo mama marzenia mysl wspomnienia
Macierzyństwo drugie dzieciństwo
Posted on niedziela, 24 sierpnia 2014
Ile bajek się przypomniało, ile wspomnień... i nikt nie powie, że jest się dziecinną osobą, bo kto w tym wieku bajki ogląda, no właśnie rodzice.
Ile zabaw, akuku, chowanego, malowanie palcami, a głównie po sobie, tyle radości i śmiechu przy tym, i nikt nie zabierze nam tego czasu.
Ile smaków z dzieciństwa powraca, zupki, kaszki, zapomniany budyń z malinami, czy placuszki. Tyle skarbów w lodówce się czai, a my mamy możliwość dzięki tym małym istotkom odkryć je na nowo. Smaczne soki, desery, i ten smak malin zrywanych prosto z krzaczka.
A plac zabaw, kiedy ostatni raz tam byliście, rodzic pewnie odpowie, że dzisiaj, wczoraj, a nie-rodzic hmm... nie pamiętam :)
Tak, tak i można szaleć do woli z maluchami, na zjeżdżalni, huśtawkach i oczywiście posiedzieć w piaskownicy, to nic dziwnego. - to tylko szczęście w piasku zaklęte, a raczej zasypane :)
A dziadkowie??? Oj pamiętam jak w dzieciństwie czekało się na chwile z nimi i widzę, że Lu też je uwielbia. Kiedy ma ich tylko dla siebie, te spacery, wyjazdy na działkę czy wspólne gotowanie obiadu i to pozwalanie na wszystko, ale od czego są dziadkowie.
A spacery??? Czy pamiętacie kiedy dawały taką przyjemność i wytchnienie? Kiedy nawet kilka razy dziennie biegaliście po świeżym powietrzu, z chęci, a nie z przymusu. Kiedy każdy napotkany robaczek i listek, urastał do rangi bardzo wyjątkowych i trzeba je koniecznie zabrać do domu.
Ile marzeń z dzieciństwa Wam się przypomniało ???
Czy nie nastał poniekąd czas ich realizacji, czy nie pojawiają się wspólne marzenia, pasje ?
Powiem tylko tyle cudownie się wraca do tych miłych, małych i dużych chwil z własnego dzieciństwa, a jeszcze piękniej, gdy się tworzy dzieciństwo swojego dziecka!!!
In dla dzieci dziecko mysl styl zajęcia zdjęcia
Zajęcia do przedszkola
Posted on wtorek, 12 sierpnia 2014
Z ciekawości wybrałyśmy się dzisiaj z Lu na zajęcia mające na celu przygotować dzieci do "bezbolesnego" pójścia do przedszkola...
Codziennie za czymś gonimy, za pracą, za uciekającym czasem, za wszystkim... Życie często przemija obok, kiedy my w tym pędzie nie jesteśmy w stanie tego zauważyć, że słońce świeci bardziej, że właśnie spadł mały listek...
A dziecko ??? dostrzeże te zmiany, o masz ładną sukienkę, o robaczek idzie po chodniku, o jaki ładny dzień.
Często się zastanawiam, czy gdyby nie ta mała istotka, która uczy mnie codziennie nowego spojrzenia na świat, byłabym w stanie wyrwać się z tej gonitwy ???
Jak dobrze, że dzieciństwo, jego magia odradza się w Nas na nowo, jako rodzicach. Kiedy mamy możliwość przypomnieć sobie, że poza tą gonitwą jest zdecydowanie wiele ciekawszych rzeczy i miejsc, jak słońce czy słoń narysowany kredą na chodniku... Jak wiele, te niewielkie istotki nas "dorosłych" mogą nauczyć...
Tak się zastanawiam, w którym momencie zaczynamy zatracać tą dziecięcą radość ??? kiedy zaczynamy udawać dorosłość, kiedy tak strasznie się nam do niej spieszy... A przecież tak cudownie jest być dzieckiem, widzieć, wręcz chłonąć ten świat wszystkimi zmysłami, zwłaszcza smakiem. Poznawać każdą rzecz, miejsce na nowo każdego dnia, bo dzisiaj to będzie kraina wróżek, a jutro może piracki statek, a ten kijek będzie różdżką, a może lunetą. Nie ma pośpiechu, nie ma presji, jest radość, radość z życia i piękne chwile, pełne ciepła, otwartości i chęci poznania...
Dlatego szczęście, to nie tylko wzniosłe momenty, rzeczy materialne, czy awanse... to nie opinia innych, na temat tego jak należy być szczęśliwym, ale to te małe momenty, drobiazgi życia codziennego, składają się na to prawdziwe szczęście. Nie trudno odnaleźć szczęście w luksusie, sztuką jest je odnaleźć tu i teraz, czuć że tak jestem szczęśliwy niezależnie od posiadanych dóbr, tak jestem szczęśliwy, bo to czuję, czuję jak dziecko każdy kamyk pod spotami...
I niech ten stan trwa jak najdłużej !!!
Kiedyś myślałam, że więź między matką i córką, to coś normalnego, typowego. Kiedy sama zostałam mamą, zrozumiałam, że to nie tylko więź, a często szereg zmian. Zmian priorytetów, obowiązków i dzieje się to w sposób, dość naturalny. Kiedy taka mała osóbka wywraca Ci świat do góry nogami, wcale nie chcesz go odwracać, wręcz przeciwnie, chcesz go jeszcze lepiej poznać i zrozumieć...
Często mamy plany, marzenia, wyznaczamy sobie cele. Do tego punktu muszę osiągnąć to, to i jeszcze, szkoła, praca, cudowna rodzina i...
I często się zdarza, że te nasze marzenia nie do końca udaje nam się zrealizować, często nie tylko z naszej winy. Czy samotny rodzic, poświęcający się dla dziecka, musi żyć w przeświadczeniu, że osiągnął porażkę, bo akurat to marzenie nie zostało zrealizowane? Każda mama czy tama marzy by zapewnić dziecku wspaniały kochający dom, ale życie, no właśnie nie zawsze na to pozwala...
I często się zdarza, że te nasze marzenia nie do końca udaje nam się zrealizować, często nie tylko z naszej winy. Czy samotny rodzic, poświęcający się dla dziecka, musi żyć w przeświadczeniu, że osiągnął porażkę, bo akurat to marzenie nie zostało zrealizowane? Każda mama czy tama marzy by zapewnić dziecku wspaniały kochający dom, ale życie, no właśnie nie zawsze na to pozwala...
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)


