In emocje integracja emocjonalna zdolności społeczne

Emocje i dzieci

Zdolność myślenia, analizowania, kreatywność czy radzenie sobie ze stresem, to kilka cech które bardzo cenimy i rozwijamy u naszych pociech. Jednak w życiu każdego człowieka, tego małego i większego, emocje odgrywają ogromną rolę, one odzwierciedlają stosunek jednostki do ludzi, zjawisk i rzeczy, a także do samego siebie.

Jak pokazują badania z ostatnich lat, a w tym badania zespołu Lawrence E. Shapiro,  sam intelekt nie stanowi gwarancji, że dziecko odniesie sukces w dorosłym życiu, ten sukces w znacznym stopniu determinuje inteligencja emocjonalna, dzięki której dziecko lepiej radzi sobie ze stresem i szybciej adaptuje się do nowych sytuacji.

To do nas rodziców, należy obowiązek nauki naszych pociech rozpoznawania i radzenia sobie z emocjami,  mając jednocześnie na uwadze, że dziecko ma prawo je przeżywać i uzewnętrzniać, w tym również złość.  Jest to dość długie zadanie, więc może warto zacząć już teraz?

A co nam daje znajomość emocji?

Po pierwsze, znając swoje emocje, możemy lepiej zrozumieć samych siebie, jak również rozpoznawać emocje innych i przewidywać motywy zachowania pozostałych osób. 

Po drugie, otwarte mówienie o uczuciach pozwala nawiązać głęboki, szczery kontakt z ludźmi, pozwala na lepsze wzajemne zrozumienie.

Po trzecie, znając swoje uczucia, możemy nad nimi zapanować, lepiej radzić sobie ze stresem, być bardziej elastyczni, czy szybciej przyzwyczajać się do zmieniających się warunków otoczenia, czy sytuacji.

Po czwarte dzięki znajomości emocji swoich i innych potrafimy pracować w zespole.

Dziecko przeżywa swoje emocje w trzech wymiarach: 
- pobudzona zostaje motoryka,
- pobudzeniu ulega również fizjologiczny stan organizmu
- pojawia się wewnętrzne przeżycie zwane uczuciem, w którym duży udział ma myślenie. 

Rozwijanie umiejętności rozumienia uczuć i radzenia sobie ze stresem można rozpocząć już w wieku przedszkolnym, a najlepsza będzie do tego zabawa i rozmowa.

Na rynku pojawia się coraz więcej pomocy rozwijających tę umiejętność. Jednak naszą uwagę, szczególnie zwróciła mata edukacyjna


Zabawka ta w bardzo prosty i przyjemny sposób  wprowadza dzieci już od 2 roku życia w świat emocji.









„To świetna pomoc/zabawka dla rodziców, nauczycieli przedszkolnych i terapeutów, pozwalająca w ciekawy  i wzbudzający zainteresowanie dzieci sposób rozmawiać o rzeczach nie zawsze łatwych.  Mata daje mnóstwo możliwości zabaw, w których tematem przewodnim są emocje i relacje społeczne.”- mówi pani Arnika Bytner-Siwek  - pedagog terapeuta na co dzień pracująca z dziećmi w Gabinecie Zrozum.

Mata jest z dwustronna, z jednej strony przedstawia 36 różnych scenek, z którymi dzieci mogą się utożsamiać, rozpoznawać i nazywać przeżywane przez bohatera emocje.

 „To pozwala dzieciom nie tylko rozpoznawać i nazywać emocje (swoje i innych ludzi), ale również mówić o własnych doświadczeniach, o własnych próbach radzenia sobie z trudnymi emocjami” – jak mówi Pani Arnika.

Z drugiej strony mata została podzielona na trzy części. 

Na górze znajduje się miejsce z opisanymi po angielsku emocjami (dodatkowo możemy się uczyć języka obcego), gdzie możemy zamieścić zdjęcia dziecka wyrażające różne stany emocjonalne. 

Na środku znajduje się lusterko (wykonane z bezpiecznego materiału), gdzie maluch może obserwować swoją, własną mimikę, wyrażając poszczególne emocje. 

Z boku zaś jest miejsce na dołączoną do zestawu niezwykłą książeczkę, w której znajdziemy 36 sytuacyjnych obrazków, dzięki którym dziecko może ćwiczyć umiejętność rozumienia i nazywania emocji, czy norm społecznych, które mógł obserwować z drugiej strony maty. I tu zaczyna się cała zabawa, na kartkach bohater nie ma rysów twarzy, a zadaniem dziecka jest właśnie ich odtworzenie. 







„Twórcy zabawki eliminują w ten sposób schematyczne rozpoznawanie emocji poprzez patrzenie na układ ust czy brwi. Pozwala to na odczytywanie emocji z kontekstu czy mowy ciała. Rysunki są proste, dostosowane do możliwości percepcyjnych dwulatka, dlatego interpretacja znaczenia rysunków nie powinna sprawić żadnych trudności”  - pisze Pani pedagog z Gabinetu Zrozum.

Na samym dole znajdują się graficznie przedstawione emocje ( rysunki chłopca), które dziecko miało możliwość poznać po angielsku.

Pomoc ta, nie tylko uczy tak ważnego dla naszych dzieci rozpoznawania i nazywania emocji, ona dodatkowo rozwija zdolności językowe, myślenie przyczynowo – skutkowe, czy twórcze, jak zauważa Pani pedagog: 

„Zabawka ta daje możliwość pracy indywidualnej z dzieckiem, ale przy kreatywnej modyfikacji, sprawdzi się również w małej grupie”.

To świetna pomoc dla nas rodziców, nauczycieli, czy innych osób, które chcą przez zabawę wprowadzić dzieci w świat emocji.





Mata "Moje emocje" - Marko


Wypowiedź eksperta: Arnika Bytner-Siwek  - pedagog, terapeuta 




Zobacz również

2 komentarze:

  1. Taką matę powinno mieć każde dziecko, wiem to po swojej średniej córce, ma już 10 lat i nie potrafi poradzić sobie z emocjami, choć umie je już nazwać ;)

    OdpowiedzUsuń

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)