
In gatunek matka ponadprzeciętne umiejętności
Matka, to ciekawy przypadek
Posted on piątek, 11 marca 2016
Jakby się tak zastanowić, to każda mama jest naprawdę ciekawym
zjawiskiem, nie potrzebuje snu, działa lepiej niż na bateriach Duracell, a one
podobno są niezastąpione.
Ale zacznijmy od początku. Kobieta stając
się Matką, można powiedzieć, że nabywa pozaziemskich umiejętności. Sama często się śmieje, że jej dzieci czerpią energię z kosmosu, a sama skąd ją bierze?
Działa non stop, nawet bez baterii, czasem łyknie okropną, zimną magiczną
miksturę i kiedy czuje, że już opada z sił, wystarczy jeden pisk, jeden krzyk,
a ona jak mały króliczek Duracell, pędzi w kierunku dobiegającego dźwięku.
Jak już jesteśmy przy dźwiękach, to mam
wrażenie, że Pawłow troszkę się spóźnił ze swoim eksperymentem, albo
podpatrywał mamy z dziećmi ;), bo tak jak pies reagował na dźwięk, tak matka
też wykazuje silną reakcję "bezwarunkową", kiedy usłyszy odpowiedni
sygnał, ba ona nawet reaguje kiedy tego sygnału tak naprawdę nie ma.
Pozostając przy zmyśle słychu, po porodzie staje się on
zdecydowanie ponadprzeciętny, przecież mama usłyszy kaszel, kichnięcie, zza
kilku ścian i to przy zamkniętych drzwiach, niebywała umiejętność.
A wracając do reakcji na określony bodziec dźwiękowy, czy ktoś
widział matkę w akcji? Przecież ona się zrywa z miejsca z takim impetem, że nikt
nie jest w stanie jej zatrzymać. Pędzi niczym super-bohater z kreskówek, nie
patrząc na przeszkody, one dla niej nie istnieją. Nie czuje wtedy wbijających
się klocków pod stopami, nie przeszkadzają jej porozrzucane zabawki, taranuje się
i biegnie do celu.
Zarazem delikatna dla swojego maleństwa, a staje się potworem, gdy
ktoś wejdzie jej w drogę. Oj lepiej z matką nie zadzierać, bo kto raz to
zrobił, więcej się na to na pewno nie zdecyduje. Niczym wojownicza Xena broni
swoje młode, poglądy, swoje królestwo i tylko głupiec jest gotów na takie
starcie. Co innego kiedy dwie matki wejdą sobie w drogę, to już trzecia wojna
światowa gotowa.
Był słuch, teraz wzrok, który również staje się ponadprzeciętny.
Matki pole widzenia, niczym u królika rozszerza się do 360 stopni, ona widzi,
tego czego nie widzą inni i mimo, iż nam się wydaje, że tego nie widzi, ona jednak
to widzi.
Do tego jeszcze jakby soczewki stawały się wielkim szkłem
powiększającym i matka nawet ze znacznej odległości potrafi dostrzec tu plamkę,
tu włosek, a tam jeszcze inne niebezpieczeństwo, którego normalny człowiek nie
jest w stanie zobaczyć.
Jak widać matka, to całkiem ciekawy przypadek w tym naszym
świecie, pełen sprzeczności i nadludzkich mocy ;)
A Wy jak sądzicie?
Matka, to ciekawy przypadek
Mamailusia
10:06


Mamailusia
Psycholożka i pasjonatka macierzyństwa poprzez zabawę i obcowanie ze zwierzętami. Niespełniona dogoterapeutka, która wciąż czeka, no właśnie na Pana psa. Mama Lusi, z którą codziennie uczy się poznawać świat i odkrywać to, co w nim najlepsze. Najchętniej uciekłaby na wieś, by tam wieść sielankowe życie, choć z drugiej strony w miejscu usiedzieć nie potrafi, bo dusza trenera wciąż pcha ją do działania.
Zobacz również
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)
0 komentarze:
Prześlij komentarz
Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)