Dzień bamaLU


I w końcu po deszczu i burzy wyszło słoneczko, jak dobrze, ponieważ wczorajszy dzień przemęczyłyśmy się w domu. Fakt też się nie nudziłyśmy, ale spacery i świeże powietrze, to jest to co lubimy najbardziej.


Wczorajsza twórczość:





Za to dzisiaj od  razu lepszy humor (Lu to już o 5  wystartowała z pobudką, jednak dala Ma jeszcze godzinkę na dokończenie snów). Były spacery, zabawy na nowym dla nas placu zabaw dla dzieci w uroczym Parku Północnym. Był piach, huśtanie, zjeżdżalnie, karuzela (na której Ma ledwo wysiedziała), rury, koniki i wszelkie zabawowe atrakcje. A co najważniejsze dookoła dużo zieleni, spokój , tak tam nam się zdecydowanie podobało. Nie było tysiąca dzieci na każdej huśtawce czy zjeżdżalni, tysiąca głosów i krzyków, będziemy tam zaglądać zdecydowanie częściej. 

Po spacero-zabawach w Parku, przyszedł czas na "Akcje Animacje" i tu Lu poczuła swój żywioł. Rysowanie, duuużo kredek, każdą można było spróbować, tyle kolorów i fajnych ciotek :) Całe stoły kolorowych karteczek, wycinanek, fabr, dzieciaki mogły tworzyć co tylko chciały. Jednak te kolory przyćmione zostały przez muzykę i występy taneczno-wolakne. Lu od razu ruszyła na środek placu i tańczyła, tańczyła, tańczyła,  uwielbia to, a Ma pracowała nad swoją kondycją biegając za nią. 

I nasz debiut modowy ;) spodnie by BaMaLu. Uszyte ze starej sukienki babci :)






















































1. opska - by Babcia
2. bluzeczka - Girl2girl
3- spodnie - BaMaLu
4.- butki - Geox

Share this:

,

CONVERSATION

2 komentarze:

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)