Bluza z psem

Ostatnie dni przeciekają nam przez palce, jak nie biegamy po urzędach, żłobkach ( tak planujemy spróbować z Lu i zobaczymy, jak to wyjdzie, pewnie Ma to będzie bardziej przeżywać, stać pod drzwiami i czuwać, co tam się po drugiej stronie dzieje, ale najpierw do tego żłobka trzeba się dostać - o tym innym razem ) dostawcach internetu, sieciach komórkowych itp., to biegamy, znaczy się Ma za Lu. 

Skąd ona czerpie ostatnio tyle energii ??? nie wiem, rozgadała się, tak że buzia się jej nie zamyka, a jak gdzieś idziemy, czy wracamy na dworze na klatce, w sklepie, to też od razu wiadomo, że to my :)


W domu, o matko !!! Gdzie ta Lu nie wejdzie, krzesła, stoły, blaty, oparcia, telewizory są, gdzie są, już dawno były w jej zasięgu. Energia wielka i niespożytkowana, a Ma energia mniejsza i prawie rozładowana, dobrze, że pogoda w miarę dopisuje i wybywamy na spacery, jak da rade dwa razy dziennie, ale oczywiście, każdy spacer = pranie, bo jak można iść koło błota i w nie, nie upaść albo przeciskać się pomiędzy znakami, bramami, barierkami itp. ;) przecież - Trzeba !!!


A dzisiaj mała stylówka, codzienna nawiązująca do psiego postu :) w roli głównej bluza z psiakami: Dalmatyńczyk i Chihuahua. 


A jaka jest Wasza ulubiona rasa ?


Nasza Bulterier i Cavalier King Charles spaniel <3 





























1. czapka - H&M
2. komin - KOOKA STUDIO
3. Kurtka - ZARA SH
4. Kamizelka - LILIPUT
5. Spodnie - Name it SH
6. Bluza - NEXT SH
7. Buty - NEXT

Share this:

CONVERSATION

12 komentarze:

  1. fajna ta bluza ,ale kamizelka w kropeczki mistrz ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje, ja tu nie powiem kto mistrz z szyciem :)

      Usuń
  2. Bluza - czad! A ze żłobkiem na pewno sobie poradzicie! W takiej bluzie będzie rządzić :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha dokładnie ,nawet o tym nie pomyślałam :)
      a co do żłobka, to się obawiam, że zrobi mi papa i na tyle, a ja będę rozpaczać ... ;)

      Usuń
  3. Super fotki. Moja Mala również strasznie rozgadana w ostatnich dniach,co mnie cieszy i bawi,bo jezyk takiego uczącego sie mówić dziecka jest tak zabawny,ze szok. U nas tez przebieranki po każdym spacerze,bo po co iść gdy mozna biec???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie , wózek gdzieś tam, Lu biegnie w inną stronę, a ja nie wiem za co łapać ;) haha komicznie musi to wyglądać ;)

      Usuń
  4. u nas Bomblowa również rozbiegana więc częściej do parku się wybieramy z dala od samochodów bo fakt nie wiadomo za co się zabrać czy za wózek, czy za psa czy goni ya Bomblową :)
    Lu urocza jak zawsze
    p.s. my mamy w domku Yorka i u babci 2 owczarki niemieckie (do tych nie pozwalamy jej chodzić) poza tym mały zwierzyniec jeszcze hehe i Bombel w żywiole

    pozdrawiamy Daria i Nadia
    sheismylittleprincess.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, dokładnie haha czasami się śmieje, że na smyczy trzeba wychodzić ;)
      super, że piesek w domu, ale to radość dla dziecka :)
      Pozdrawiamy

      Usuń
  5. Bluza ładna :) U nas też tyle energii że hej.. skacze do 22.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lu do 21 , ale w nocy potrafi też wstawac , a rano ok 6-7 zrywa na nogi...

      Usuń

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)