In mysl

Świat zwariował na 7 dni?

I ruszyła machina, głosowania, smsów, wystartował Blog Roku i chyba ludzie razem z nim powariowali...


Tablice FB  zalała fala odnośników, linków,wręcz łopatologicznego przedstawiania tego, co należy zrobić, aby oddać głos... 


Nowe "ważne" wydarzenia - bo przecież trzeba głosować, wpadły do Naszych kalendarzy, jak burza zdominowały codzienne życie !!! i tu chwila refleksji, czy tak naprawdę wygrywa to, co jest dobre i pokazuje klasę w danej kategorii , czy ten, kto ma silę przekonywania do wysyłania na niego smsów. Dobrze, że cel jest szczytny, więc ślijcie ile wlezie, bo chociaż Fundacja Gajusz da radość dzieciakom.


Tak naprawdę, nawet nie spodziewałam się takiej "nagonki" na oddawanie głosów, zwłaszcza wśród blogów prentingowych, kiedy to każdy deklaruje, że to świetna zabawa i wspaniała pamiątka na następne lata, tylko nasuwa się pytanie dla kogo, co lub kto w tym momencie staje się ważniejszy, wspólne chwile i dzielenie się nimi z innymi, czy liczba kuleczek przy nazwie bloga ???


Wiem, że zaraz podniesie się 1000 głosów, że to tylko konkurs, ale walka się w nim toczy, jak o złote kalesony ...


Nie zatracajmy tej pasji, tego Naszego miejsca, innego na swój sposób dla każdego blogera, dla cyferek, czy smsów...Czy to chcemy przekazywać innym, że nie liczy się jakość, a ilość, że nie treść, a dobra reklama czy dobra gadka "wyborcza" przekonuje nas, tych odbiorców, do bycia z wami...


Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie ...


Ma ucieka do swojego spokojnego świata i oddaje się lekturze, jakże cudownej książki, jaką jest : "Położna 3550 cudów narodzin". Eh łzy nie raz cisnęły mi się do oczu, w trakcie lektury, niebawem Wam opowiem dlaczego...,a także powiem, jak to było u Nas, jak same zderzyłyśmy się z surowością szpitala, bezsilnością i brakiem wsparcia, czy zrozumienia...







Zobacz również

15 komentarze:

  1. Masz w tym dużo racji :) A jak przeczytasz książkę to pożycz :) Też sobie poryczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że pożyczę :) lektura obowiązkowa, w autobusie prawie ryczałam, jak głupia ;)

      Usuń
    2. Nie wiedziałam, ze ta książka taka wzruszająca jest :) Teraz to mnie zaciekawiłaś :)

      Usuń
  2. racja święta!!! ja dalam info na blogu raz... i udostępnilam reszta wola nieba bez napięcia buziaki dla was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha oj niebo, to nie wiem czy te smsy umie wysyłać ;)
      Buziaki :*

      Usuń
  3. o matko co ze mnie za blogerka nawet nie wiedziałam że ruszył taki konkurs :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha i zdecydowanie dzięki temu, więcej spokoju :) bo szał trwa

      Usuń
  4. Ja udziału w konkursach raczej nie biorę , nie kręci mnie to, także tego...nic nie wygram :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w konkursach na lajki czy smsy , tez nie lubimy brać udziały, bo to się mija z celem ...

      Usuń
  5. Książka jest rewelacyjna. Jak zaczęłam czytać, to nie mogłam skończyć ;)
    Co do konkursu, to podzielam Twoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się książka rewelacyjna, aż się nie chce, aby się skończyła !!! :)

      Usuń
  6. Ja również jestem w trakcie lektury "Położnej" :-). Ta książka ma coś w sobie...

    OdpowiedzUsuń

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)