-->
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruch. Pokaż wszystkie posty

In dzieci instrumenty mata muzyka ruch słuch taniec

Tańczę, skaczę i rozwijam się


Tańczy, śpiewa, podskakuje – tak chyba najprościej można określić przedszkolaka, ale oczywiście znajdą się wyjątki od tej reguły.

Muzyka, taniec, towarzyszy nam każdego dnia. To ją sami tworzymy, to gramy lub śpiewamy, jakby się zastanowić, to dźwięki nas otaczają, a to ważny element rozwoju naszych dzieci. 

Pierwsze dźwięki słyszymy jeszcze w brzuchu mamy, bo od dwudziestego szóstego tygodnia, gdzie dziecko słyszy już rytm i melodię. Dlatego nucimy, śpiewamy, puszczamy relaksacyjną muzykę, czy odgłosy delfinów. Tuż po urodzeniu dalej śpiewamy, wieszamy grające karuzele itp. Dlaczego, bo dobrze wiemy, sprawdziliśmy to sami na sobie, że muzyka nie tylko odpręża, ale również rozwija.

Warto zwrócić uwagę, że muzyka korzystnie wpływa na pamięć i kreatywność, poprawia koncentrację, ułatwia naukę czytania i pisania, podwyższa motywację, opóźnia objawy zmęczenia. Pozwala na rozładowanie emocji i napięć. 
Zabawy z muzyką, to nie tylko słuch, w wieku przedszkolnych, to również ruch. Wystarczy popatrzeć na nasze maluchy kiedy włączamy ich ulubioną piosenkę, czy siedzą grzecznie i słuchają. Nie – oni chłoną muzykę całym ciałem, a tym samym rozwijają koordynację ruchową, motorykę dużą, poczucie rytmu.

Ostatnio dużym zainteresowaniem cieszy się w naszym domu i wszędzie gdzie się da, Smily Play NAGRYWAJĄCA MATA DO TAŃCZENIA. Produkt przeznaczony jest dla dzieci od 24 miesiąca życia, ale i starszaki, a nawet większe starszaki (rodzice) mogą świetnie się na niej bawić. Zabawka po rozłożeniu mierzy aż 130 cm długości i 40 cm szerokości, więc jest po czym skakać, tańczyć i wyzwalać swoją energię.

Na powierzchni maty znajdziemy:
- 4 zwierzątka (kotek, piesek, żabka, ptaszek), które wydają dźwięki, a w czasie naciskania na klawisze można grać melodie np.: szczekaniem lub kumkaniem.
- 6 instrumentów muzycznych (gitarę, harfę, altówkę, fortepian, trąbkę, dzwonki), dzięki czemu maluchy rozwijają swoją wiedzę o świeci muzyki.
- Regulację głośności (dwa przyciski zwiększania i zmniejszania poziomu dźwięku) – to czego zawsze szukają rodzice!
- Przycisk "demo" (prezentuje możliwości urządzenia)
- Przycisk "rhythm" (aktywuje jeden z sześciu różnych rytmów)
10 dźwiękowych klawiszy gamy – i tak Lu nauczyła się do, re, mi, fa…  i z powrotem.

Grając na instrumencie dzieci, rozwijają swoją kreatywność, bo przecież dźwięki można łączyć ze sobą, nie zawsze jak pokazują nuty, stymulują swoją wyobraźnie muzyczną, a także motorykę małą, koncentrację uwagi, a to często rodzi pasje. 

Kto wie może taka zabawa odkryje ukryte talenty naszych dzieci?






















CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In nauka rozwój ruch zabawa zaburzenia

Chcesz mieć mądre dziecko? Biegnij na plac zabaw.



Nie od dzisiaj można zaobserwować coraz mniejszą aktywność naszych dzieci. Gdzie się podziały te krzyki słyszane przez okno z dworu, gdzie dzieciaki bawiące się w podchody, chowanego, skaczące po trzepaku, grające w gumę czy wdrapujące się na drzewa? No jak to gdzie? Siedzą w ławkach, w domach przed telewizorem czy laptopem, a i jeszcze w aucie, też siedząc spędzają sporo czasu.
Czemu tak szybko zapominamy, że ruch jest PODSTAWĄ  procesów uczenia się, a od początku, już w pierwszych miesiącach kładziemy nacisk na edukację, rozwój inteligencji itp. Przecież nasze dzieciństwo wyglądało zupełnie inaczej, kto pamięta, zabawy na dworze, samodzielne odkrywanie świata, zabawy na placu zabaw ( dzisiaj można powiedzieć, że był on mało bezpieczny ;), a my jakoś żyjemy, biegaliśmy za piłką, a później zmachani wracaliśmy do domu i książek, a czemu tak się działo? Bo odpowiednio stymulowaliśmy nasz układ przedsionkowy, który pobudza pracę mózgu.
Niestety zdecydowanie za mało się o tym mówi, ale jak wielu naukowców zauważyło : ruch jest konieczny byśmy mogli się uczyć !
A my co fundujemy swoim dzieciom? Sztywne siedzenie w ławce – i tą  niezbyt przyjemną pozycję jeszcze nagradzamy, a maluchy w zamian wiercą się, kręcą i są niespokojne, więc jak mają się skupić, skoro najpierw puszą zaspokoić potrzeby wynikające z ruchu i stymulowania układu przedsionkowego.
A przypatrzymy się noworodkom, a już nawet dzieciom w brzuchu mamy, co głównie robią? Ruszają się! Układ przedsionkowy jest pierwszą strukturą, która w pełni się rozwija już w życiu płodowym.  A za co on odpowiada?
Zwany zmysłem równowagi, pozwala utrzymywać właściwe napięcie mięśniowe, by siedzieć, chodzić, ale też ze względu na jego ścisły związek  innymi układami sensorycznymi w naszym ciele, również pozwala nam, pisać , czytać czy po prostu uczyć się, z czego często nie zdajemy sobie sprawy. Wszystkie czynności, które nabywa dziecko w początkowym okresie swojego życia, a  będą mu one niezbędne przez całe życie i zależą od właściwego funkcjonowania układu przedsionkowego: praca narządów zmysłów wyższego rzędu: wzroku i słuchu, koordynacja owego wzroku i słuchu z ruchem, równowaga, emocje, czy właściwy odbiór bodźców płynących z otoczenia oraz adekwatne reakcje na nie zależą od właściwego od tego układu.
Kiedy nie jest odpowiednio stymulowany, no właśnie, to często pojawiają się trudności ze sprawnością ruchową, ale też uczeniem się czy emocjami i mimo, iż wydaje nam się wszystko w porządku to dziecko może doświadczać wielu trudności związanych z codziennym funkcjonowaniem, jak np.: ubieranie się, kopaniem piłki, rysowaniem, czy wiązaniem butów. Wówczas często problemu doszukuje się  bezpośrednio wśród zmysłów, z których te objawy obserwujemy, nie myśląc nawet o układzie przedsionkowym.
Dlatego warto już od urodzenia pamiętać, nie koniecznie o układzie przedsionkowym, ale o RUCHU, który jest tak ważny, dla prawidłowego rozwoju. 
Po urodzeniu trening równowagi, w normalnych, sprzyjających warunkach zachodzi niemal bez przerwy: zaczynając od reakcji odruchowych, poprzez podnoszenie głowy, obracanie się, pełzanie, siadanie, raczkowanie, wstawanie i wiele innych doświadczeń ruchowych, które prowadzą do przyjęcia wyprostowanej pozycji ciała i nie należy tych etapów przyspieszać.
A jak można go rozwijać?
Ruszajmy się we wszystkich możliwych kierunkach, kręćmy, kołyszmy skaczmy i róbmy to godzinami. Bawmy się!
Noworodki i małe dzieci uwielbiają kołysanie, huśtanie, ruchy w koło i róbmy to, jeśli mamy starą kołyskę korzystajmy z niej, maluch się jeszcze należy na płaskiej nieruchomej płaszczyźnie.
Mniejsze dzieci, turlajmy, a najlepiej bawmy się razem z nimi, skaczmy, wspinajmy bujajmy, maszerujmy, biegajmy na plac zabaw, tam mamy dostępny cały asortyment przyrządów idealnie stymulujących nie tylko układ przedsionkowy, ale również inne układy sensoryczne.
Nie posyłajmy dzieci tylko na zajęcia dodatkowe, bo ruch 2 razy w tygodniu nie przyniesie takich efektów, jak np. codzienna wspólna zabawa.


Po prostu się bawmy ! 

 źródlo: terapis.pl

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

4 Comments