Kiedy zabawa nic nie kosztuje.






Zbliża się Dzień Dziecka i już powoli można zaobserwować wręcz gonitwy i wyrywanie sobie z rąk zabawek dla dzieci. Kto kupi więcej i lepsze, droższe albo tylko i wyłącznie zabawki edukacyjne. 
Sama z dzieciństwa pamiętam, jak się czekało na ten dzień, na tą upragnioną, często jedną zabawkę, taką wyjątkową i wyczekaną, Ten szelest papieru, ach jaka to była ekscytacja. A później honorowy spacer, na podwórku i wymiana spojrzeniami, uśmiechami i wspólna zabawa.

Wtedy nie było ważne, kto ile dostał, ale te wspólne podziwianie prezentów, ta chęć dzielenia się radością, i zabawą, te wymiany, pożyczanie na jeden dzień, na godzinę. Nikt nas nie musiał uczyć się dzielić, bo jakoś sami potrafiliśmy się dogadać.

Często wspólnie z rodzicami bawiliśmy nowymi zabawkami, ale to nie były zwykłe zabawy, bo zaraz jedna rzecz znajdowała tysiąc zastosowań i mogliśmy wcielać się rożne role, kierować zabawą i wspólnie spędzać czas.

I chyba tego wspólnego spędzania czasu dzisiejszym dzieciom najbardziej brakuje, one nie zawsze czekają na najdroższe zabawki, sprzęty itp, ale na naszą uwagę, na zabawę z rodzicem, bo nikt inny nie jest tak ważny i z nikim innym, tak wspaniale się nie bawią, jak z Mamą i Tatą.

I nie potrzebują tych nowoczesnych zabawek, a raczej tego bycia razem.A bawić możemy się na różne sposoby i jednocześnie przy tym nie zbankrutować.

Możemy na przykład sami z dziećmi zrobić zabawki jak magiczny piasek i udać się na plażę, lepić babki, budować zamki z piasku ( jak go zrobić zobaczycie TUTAJ ). 

Dzieci uwielbiają również zabawy modeliną, plasteliną, ciastoliną, a kiedy jeszcze będą mogły ją wykonać razem z rodzicami, będą to dla nich wyjątkowe chwile, ( ciastolina TUTAJ). 

Zawsze  można zrobić też coś z niczego, a nasze maluchy uwielbiają zabawy kartonowymi pudełkami, z których można wyczarować, meble, zamek, tunel czy wyścigówkę.  

A pamiętacie tor z wyścigowy i zabawę w kapsle, albo puszczanie papierowych statków na wodę? Pamiętacie jak się je robiło? Może warto to wszystko sobie przypomnieć i znowu poczuć się jak dziecko?

A może wspólne malowanie palcami, na pewno maluchy będą zachwycone i nieważne, że podłoga się pobrudzi, pobrudzi się, to i się ją posprząta, a Wy dacie najlepszy prezent swoim dzieciom - siebie !

Poniżej przepis na farby do malowania palcami :
- 1 szklanka mąki
- 1 łyżka stołowa soli
- 1,5 szklanki zimnej wody
- 1 szklanka gorącej wody
- 0,25 szklanki barwnika spożywczego w płynie

Należy zmieszać sól z mąką, następnie dodać zimną wodę i mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodać gorącą wodę i zagotować, cały czas mieszając. Kiedy płyn wystygnie dodać barwnik spożywczy i gotowe.

Udanej zabawy !!!

Share this:

, ,

CONVERSATION

2 komentarze:

  1. Racja, jak widzę te wszystkie reklamy w TV, którymi szczuja dzieciaki i te markety przepełnione zabawkami.....obłęd!! poza tym co to za okazja żeby nie wiadomo jak drogie prezenty robić? to nie urodziny, czy gwiazdka, prawda? liczy się drobiazg, mały upominek lub wyjście razem z dzieckiem na spacer, do kina czy na lody :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się! Moja Młoda dostała mnóstwo cudownych zabawek, które leżą w kącie...woli farby, kredki, ksiązki i patyki przytargane z podwórka i oczywiście czas z nami :)

    OdpowiedzUsuń

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)