-->
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odporność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odporność. Pokaż wszystkie posty

In dla dzieci dziecko odporność zdrowie

Bobolen na zdrowie

 


Przyszła wiosna przeplatana jesienią i do tego pandemia, więc jeszcze bardziej dbam o odporność moich dzieci. Stawiam na sprawdzone produkty, dlatego od dłuższego czasu podaję im  Witamina D3 .

 

Dlaczego tak ważna jest witamina D3

 

Jak pokazały najnowsze badania, już nie tylko noworodki i dzieci do 2 roku życia powinny przyjmować  witaminę D3.  W naszej szerokości geograficznej, a mam wrażenie , że teraz to jeszcze bardziej, powinniśmy – zarówno dzieci, jak i dorośli – dodatkowo przyjmować witaminę D3 przez większość roku.

Oczywiście poza okresem letnim, ale tylko wtedy, kiedy jest dużo słońca  i nie jesteśmy zakryci od stóp do głów. Natomiast od wczesnej jesieni do późnej wiosny należy dostarczać witaminę D3 dodatkowo.


A co z odpowiednią dietą?

 


Jak wiemy, głównym źródłem witaminy D3 są ryby, zwłaszcza te tłuste, śledź, łosoś, ale nie zawsze je spożywamy. Dodatkowo ciężko znaleźć ryby dobrej jakości, ponieważ często są już one skażone metalami ciężkimi i nie oszukujmy się, cena też nie jest zachęcająca. Dlatego nie każdy lubi i chce sobie pozwolić sobie na jedzenie ryb codziennie, a witaminę D3 powinniśmy jednak dostarczać sobie każdego dnia. Cześć tej witaminy można, dostarczać sobie  jedząc jajka, mleko, sery, ale oczywiście, kiedy nie mamy na nie alergii, aq i  tak nie będzie to taka duża dawka, jak z ryb.

 


Co daje nam witamina D3

Przede wszystkim wzmacnia układ odpornościowy , na czym aktualnie najbardziej mi zależy. Dodatkowo wpływa pozytywnie na układ nerwowy i serce,  kondycję skóry, oraz jest potrzebna do prawidłowego wzrostu i rozwoju kości. Stymuluje również szpik kostny do produkcji komórek obronnych, więc zdecydowanie jej potrzebujemy.

A po czym poznać jej niedobór?




Tak naprawdę nie jest to trudne, często pojawia się permanentne zmęczenie mimo wysypiania się, brak energii i sił, bóle głowy, bóle mięśni i ogólne osłabienie organizmu. U dzieci zaś osłabione kości i zagrożenie krzywicą, próchnicę zębów mlecznych, nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, otyłość, choroby immunologiczne.

Jaką witaminę D3 wybrać?

Na rynku znajdziemy wiele preparatów zawierających witaminę D3. Jak dla mnie najwygodniejsza jest ta w kroplach, bo można ją podawać już od pierwszych dni.

My stosujemy suplement diety Bobolen Witamina D3 w kroplach. Zawiera on wysokiej jakości witaminę D3, której znak jakości Q®-D gwarantuje najwyższe standardy produkcji, wieloetapowe badania jakości oraz zapewnia bezpieczeństwo pochodzenia składników. Wystarczy podawać niemowlęciu jedną kropelkę dziennie, a dzieciom od 1 roku życia – 2 krople, aby świadomie dbać o rozwój ich kości, zębów i odporność.

 


A Ty uzupełniasz braki witaminy D3  w organizmie?

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

0 Comments

In dzieci kwarantanna odporność siedzimy w domu

Siedzimy w domu, a co z odpornością?



To już kolejny tydzień, kiedy razem z dziećmi zostaliśmy wysłani na „domowe” wakacje, last minute, z opcją home office i on-line learning, brzmi prawie jak all inclusive, ale wszystko we własnym zakresie. Siedzenie w domu początkowo było fajną opcją, ale z czasem zaczęło nam brakować tej przysłowiowej wolności, kontaktu z innymi członkami społeczności poza tą naszą domową. Kiedy radość z przymusowych wakacji minęła, na zewnątrz pogody też straciła humor i pojawił się kaszel, i katar. No tak tu panuje wirus, a dzieci zaczynają kasłać i smarkać…. Panika! Trzeba było zadbać o naszą odporność, w tych ograniczonych warunkach.




Co zrobiliśmy? 

Na szczęście mieszkamy w małej miejscowości, gdzie własny kawałek ogródka pozwala nam aktywnie spędzać czas. Naprawdę jestem bardzo wdzięczna za ten kawałek ziemi, zwłaszcza w tej sytuacji. Ale przejdźmy do odporności.




Po pierwsze, codzienna dawka świeżego powierza, nieważne czy to 10 minut, czy więcej. Wychodzimy na dwór nawet na chwilę, nawet jak pada deszcz, a może właśnie wtedy, bo przecież można bezkarnie poskakać w kałużach. Biegamy boso po trawie, odrabiamy lekcje na kocu. Nie, nie nie dusimy się w domu, kiedy za oknem świeci słońce. Oczywiście RUCH, bo samo powietrze nie wystarczy. Każdy sport, zabawa, nie tylko pozytywnie wpływa na nasze mięśnie czy układ szkieletowy, ale również na nasze samopoczucie. Przecież podczas zabawy z


berka czy chowanego doświadczmy pozytywnych emocji, a co za tym idzie dostarczamy sobie hormonu „szczęścia”, którego teraz tak bardzo potrzebujemy.


Po drugie odpowiednia i zbilansowana dieta. Zdaje sobie sprawę, że nie każde dziecko je to samo, ale zawsze można coś zdrowego z dziećmi wyczarować.  My przez to siedzenie w domu zjedliśmy tyle pora, że kupujemy go tackami. I powiem, szczerze duszony jest naprawdę pyszny.

Po trzecie nie tylko teraz, ale od dłuższego czasu stosujemy produkty wspierające odporność. Tak, takie zalecenie dostała początkowo Ala po złej diagnozie alergicznej.  Musi teraz zregenerować swój organizm i przyjmować odpowiednie preparaty na wzmocnienie odporności. I tak w naszym domu pojawił się Entitis.

Zawiera on coś czego nam do tej pory brakowało, czyli dobroczynne kultury bakterii K12 zamknięte w unikalnej formule Bactoblis. Formuła jest efektem 30’sto letnich badań profesora Johna Tagg’a.
Dla ciekawych załączam linka do wywiadu :-) TUTAJ 




Jest to produkt idealny dla osób które często chorują na infekcje górnych dróg oddechowych, ucha czy nosa. Nasz lekarz poleca również jego zażywanie po każdej kuracji antybiotykami - czyli w naszym domu to Leo.

Kuracja Entitis powinna trwać minimum 3 miesiące. My akurat wybraliśmy pastylki, które dzieciaki przyjmują zawsze wieczorem, przed snem, po umyciu zębów. Preparat trzeba przyjmować przez minimum 5 minut.  To bardzo ważne, ponieważ o skuteczności preparatu decyduje to, jak długo przebywa on w jamie ustnej, dlatego należy zapewnić jak najdłuższy kontakt substancji aktywnej ze śluzówką gardła.  My robimy sobie zabawy, językowe.  Tabletka na języku, tabletka pod językiem, w jednym policzku, drugim policzku i dzięki temu nie tylko pastylka jest dłużej w buzi, ale również ćwiczymy aparat mowy.




Po czwarte dbamy o sen i odpoczynek. Zestresowany i zmęczony organizm zdecydowanie gorzej radzi sobie wirusami i bakteriami, więc pozwalamy sobie nawet na drzemki w dzień.

A Ty jak radzisz sobie aktualnie z odpornością?

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

5 Comments