In dla dzieci dzieciństwo dziecko mama przedszkole psyche zajęcia żłobek

10 zasad, by pójście do przedszkola nie stało się zmorą dla dziecka i rodzica + wierszyk

Pójście do przedszkola czy żłobka, to ważne wydarzenie w życiu zarówno małego człowieka, jak i rodzica. Mając do tej pory zdecydowany wpływ na wychowanie, rozwój, schemat dnia, musimy "nagle" ograniczyć nasz wspólny świat co najmniej na kilka godzin. Aby ta zmiana nie była bardzo drastyczna i nie przerodziła się w niemiłe doświadczenie, warto zastosować się do paru zasad. 

1. Przede wszystkim pokaż swojemu dziecku, że pójście do przedszkola to coś normalnego, nawet niech urośnie do rangi pewnej już dorosłości. Mama czy Tata chodzą do pracy każdego dnia, siostra czy brat opuszcza dom by iść do szkoły. Naturalna kolej rzeczy, każdy ma swoje obowiązki, a stając się przedszkolakiem poniekąd chodzi się w ten świat "dorosłości"

2. Często mów o przedszkolu, o swoich wspomnieniach ( tych dobrych ) z nim związanych, o nowych kolegach, zabawie, to na pewno zachęci malucha, bo przecież Mama i Tata chodzili, to ja też mogę.

3. Pójdzie tam, pokaż dziecku, budynek, wejście, schody po których codziennie będzie chodził, "znajome" miejsca są zdecydowanie mniej stresogenne niż całkowicie nowe i nieznane, a mogą również zbudować nić przywiązania u dziecka. Znane rzeczy / miejsca wywołują pozytywne emocje.

4. Zwracaj uwagę na to jak sam/a odnosisz się i mówisz o przedszkolu, nie tylko w obecności dziecka. Ważne by były to pozytywne opinie, nawet w czasie rozmów z dorosłymi.

5. Niech dziecko również wyraża swoje zdanie odnośnie nowej sytuacji, nawet jeśli są to negatywne opinie. Pozwalajmy maluchom się wyżalić, sama rozmowa może dużo pomóc w tej sytuacji, niż pomijanie tematu.

6. Kiedy już będziecie w przedszkolu, nie przedłużajcie rozstań, im dłuższe, tym dłużej i gorzej dziecko znosi rozłąkę i tym trudniej odnajduje się w nowym środowisku. Warto w takiej sytuacji pomyśleć o nowym lub starym przyjacielu dla malucha, który będzie zawsze przy nim kiedy rodzice będą w pracy, taki przedszkolny / żłobkowy przyjaciel, który  da poczucie bezpieczeństwa.

7. Jeśli nie pomagają szybkie rozstania z mamą, czy nowy "kolega" może warto spróbować, by dziecko odprowadzał tata.

8. Nigdy w czasie "trudnego" rozstania, pełnego łez nie zabieraj, a bynajmniej staraj się nie zabierać pociechy z powrotem do domu. W takiej sytuacji dziecko się utwierdzi, że przez płacz i łzy będzie mogło wymuszać podobne zachowania.

9. Jeśli już  uda się kilka dni pochodzić do przedszkola, starajcie się nie robić przerw, bo im częstsze i dłuższe, tym adaptacja trudniejsza, i zdecydowanie pochłonie więcej energii niż powinna. 

10. Ubieraj dzieci do przedszkola, wygodnie nie koniecznie modnie. Niech czują się tam swobodnie, a ubrania niech nie krępują ruchów w czasie zabaw i szaleństw.

I oczywiście NAJWAŻNIEJSZE każde dziecko jest inne i na adaptacje potrzebuje więcej lub mniej czasu, dlatego dużo rozmawiajmy z dziećmi, przygotowujmy je na to, jakże ważne wydarzenie w ich życiu. 
Nie róbmy niczego na siłę, ponieważ przyniesie to odwrotny efekt do zamierzonego.


Gdzieś niedaleko
Za małą górą i wielką rzeką,
Mieszkała sobie dziewczynka Ola
Co bardzo nie chciała iść do przedszkola.
Kiedy od rana się szykowała,
Po przebudzeniu już złą minę miała.
Ubrań zakładać wcale nie chciała
I ze śniadaniem też protestowała.
Aż dnia któregoś, z samego rana
Ktoś ją obudził, lecz nie wie sama
Czy to zabawki, czy wróżka może,
I świat jej pokazał w szarym kolorze
Bo kiedy smuci się i marudzi
Taki świat właśnie, taki świat  bury
Nikt nie chce w świecie szarości żyć,
Nikt nie chce szary na zawsze być,
Więc wróżka mała, co ją zbudziła
W kolorach tęczy świat objawiła,
Gdzie dzieci wszystkie, razem wesoło
Szły do przedszkola, kręcąc się w koło,
Śmiechy i piski im towarzyszyły,
Bo razem w grupie szczęśliwe były
I tak w przedszkolu, każdego ranka
Biegły do Pani, to przedszkolanka,
Razem już z Panią dzieci się bawią,
Uczą, poznają świat i ciekawią,
Więc Ola patrzy z niedowierzaniem,
 Że tam jest fajnie, i tam zostanie
Chce poznać dzieci i Panią z przedszkola
Już jest nie straszna ta nowa przygoda.




Zobacz również

6 komentarze:

  1. Ja mam zamiar zabierać małego najpierw na pierwsze takie godzinki adaptacyjne. Po 3h dziennie max i ja za ścianą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie, takie godziny adaptacyjne na pewno pozwolą na spokojnie poznać nowe miejsce :)

      Usuń
  2. Ja tu się trzęsę ze strachu, bo Oli ma 2 lata i 4 miesiące i idzie do przedszkola :D
    Ja wracam do pracy z dniem 1 września i nie wiem jak to będzie :( Ciocia na telefon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie dobrze !!!
      Trzymamy dzisiaj kciuki :)

      Usuń
  3. My też zaczęłyśmy, z poślizgiem, bez dłuższych przygotowań, bo ktoś chyba zrezygnował i wskoczyłyśmy na wolne miejsce. Pierwszy dzień był super, ale na kolejne mała popłakuje i mówi, żeby iść z nią... keep calm and be strong mum
    pozdrawiam Czary Mary

    OdpowiedzUsuń
  4. Wierszyk mnie rozbroił :D a co do samego pójścia do przedszkola to bardzo przydatne rady :)

    OdpowiedzUsuń

Jak masz ochotę pozostaw nam coś od siebie:)