Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
In alergia atopowe zapalenie skóry azs basen bawić sie dermatolog dla alergików dla dzieci higiena jezioro wakacje żel
Basen, jezioro? – mówię tak aktywnościom latem!
Posted on czwartek, 16 lipca 2020
Nastał czas wakacyjnych wyjazdów. Coraz więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu. Ja też zaczęłam więcej się ruszać... a to rower, trochę się pobiega i człowiek od razu czuje się lepiej! Jednak najbardziej lubię chodzić na basen. Nawet nie wiecie jak się cieszę, że w końcu pływalnie zostały otwarte.
Gdy pogoda dopisuje, to i nad jezioro częściej się jeździ. Och uwielbiam czuć to pozytywne zmęczenie, kiedy pot leje się po plecach, a ja zaczynam czuć, że żyję. Nie, nie jestem jakimś sportowcem, ale całe życie tak naprawdę coś robiłam. Od dziecka lubiłam wodę, pływać, nurkować. Ba! Nawet kiedyś chciałam studiować oceanografię i badać życie delfinów. :)
Już od najmłodszych lat uwielbiałam siedzieć w wodzie, nie można mnie było z niej wyciągnąć. Moje dzieci mają tak samo. Nieważne czy słońce, czy deszcz, czy ciepło, czy zimno, one zawsze są chętne do zabaw w wodzie. Nawet mała kałuża wystarczy, by chociaż poskakać w wodzie.
No tak, tylko to całe pakowanie, szampon, odżywka, żel pod prysznic, balsam, to dla mnie, to dla dzieci... tu tona ręczników i z małej podręcznej torby, robi się cały bagażnik. Czasami wypad na basen kończył się, jak wielka wyprawa w dalekie kraje. Jednak i temu można zaradzić!
Dla siebie tak naprawdę na wszelkie wyjazdy, czy aktywności sportowe znalazłam jeden sprawdzony zestaw. Ręcznik i żel pod prysznic Biały Jeleń 3w1 dla aktywnych kobiet. Tak! Jeden produkt, a tyle ma zastosowań. Ten żel można używać do mycia głowy, twarzy i całego ciała. Jak dla mnie bomba! Wrzucam go do torby i już jestem gotowa na basen czy siłownię.
Żel zapewnia mojej skórze oczyszczenie, wzmocnienie i intensywne orzeźwienie, zwłaszcza po intensywnym treningu w ciepłe dni. Dodatkowo jest on przeznaczony dla skóry wrażliwej, a jak wiecie moja skóra wymaga odpowiedniego nawilżenia. To także produkt, z którego może skorzystać moja Ala i problem z ilością rzeczy do zabrania mamy rozwiązany.
Dodatkowo dzięki minerałom pochodzenia morskiego, po zastosowaniu tego żelu skóra odzyskuje optymalny poziom nawilżenia, nawet po długotrwałym wysiłku fizycznym czy pobycie na słońcu i w wodzie. Dla mnie jest to idealne rozwiązanie, kiedy pakuje się na wyjazd, basen czy siłownię.
A Ty masz swój sprawdzony zestaw na letnie aktywności sportowe?
Wakacje to idealny czas na zabawy na świeżym powietrzu: na
placu zabaw, w piaskownicy, parku, ogrodzie. To czas kiedy dzieci nie tylko
świetnie się bawią, ale jednocześnie rozwijają swoją sprawność fizyczną,
koordynację, kondycyjne, a czasem nawet zdolności akrobatyczne, co często nas
rodziców przyprawia, o „zawał” serca ;)
Fakt przebywanie na dworze, to najlepsze co możemy
zaoferować naszej pociesze w te ciepłe, wakacyjne dni i nie ważnie ile razy
spadnie ona z drabinki, przewróci się na trawie, piasku, obetrze kolana. Dzieci
dzięki takiej aktywności poznają swoje możliwości uczą się swojego ciała, ba
czasem nawet uczą się na błędach. To od nas rodziców tak naprawdę zależy, czy
pozwolimy im na samodzielne zdobywanie świata czy będziemy ingerować w zabawę,
wtedy kiedy tak naprawdę nie jest, to potrzebne.
A co warto podkreślić, taka nauka nie wpływa tylko na rozwój
fizyczny, dzięki zabawom na świeżym powietrzu, maluchy również uczą się
samodzielności, podejmowania decyzji, a tym samym kształtują swoją samoocenę.
A my w tym czasie możemy zacząć naukę cierpliwości, a do
torby na wszelki wypadek spakować małego bohatera, pomocnego w czasie małych
kontuzji, otarć czy zadrapań.
Skaleczenia wśród dzieci to najczęściej spotykane urazy
jakich doznają, gdy wolny czas spędzają poza domem, dlatego poza kolorowymi
plasterkami ( u nas działają cuda ), my zabieramy ze sobą UniGel Kids, który
jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki ( a przynajmniej, tak o nim mówimy,
że to mały czarodziej zamknięty w tubce ) do 50% przyśpiesza gojenie otarć
skóry, skaleczeń i ran – to dopiero magia, kiedy z dnia na dzień rana prawie
znika.
Poza tym środek jest bezpieczny dla dzieci, nie zawiera
antybiotyków, materiałów pochodzenia biologicznego i jest hipoalergiczny, co
dla naszego małego alergika jest bardzo ważne.
Dodatkowo rana czy otarcia staje się mniej bolesne, a
opatrunek minimalizuje ryzyko pojawienia się blizn, co często sami rodzice
wykorzystują, stosując żel na sobie :)
Wracając do magicznych właściwości, a raczej do rewelacyjnej
zawartości opakowania, to poza żelem i opatrunkami, dzieci znajdą tam wesoły,
kolorowy tatuaż małego bohatera, więc jak tu nie pokochać UniGelu? Lu była
zachwycona, a zadrapania i otarcia, nie są już nam straszne!
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




