-->
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia. Pokaż wszystkie posty

In budowanie dziecko poczucie własnej wartości psyche psychologia rozwój zabawy

Budowanie poczucia własnej wartości u dzieci + zabawy






„W systemie wartości człowieka nie ma nic ważniejszego - bardziej decydującego o jego rozwoju psychicznym i motywacjach – niż szacunek, którym darzy on samego siebie”.
Nathaniel Branden

Każdy rodzic, jeszcze przed pojawieniem się dziecka na świecie, chciałby aby jego rozwój i wychowanie zaowocowały w przyszłości pewnością siebie, otwartością czy zaradnością. Marzą by ich dziecko odnosiło sukcesy, było pewne siebie , świadome swoich możliwości, ale przede wszystkim czuło, że jest ważne i kochane. To wszystko wpływa na poczucie własnej wartości u dzieci.

A czym to poczucie własnej wartości jest?

To utrwalone przekonania, że  poradzę sobie z wyzwaniami jakie stawia mi, życie. To zaufanie do własnej osoby, do swoich umiejętności oraz myślenia i stanowi ważny składnik do przyznawania sobie możliwości do bycia szczęśliwym. To postawa wobec samego siebie, a każda postawa składa się z trzech komponentów, podobnie rzecz się ma w odniesieniu do poczucia własnej wartości.

komponent intelektualny – czyli  samoocena, na którą składają się wszelkie przekonania na swój temat, łącznie pozytywnym, bądź negatywnym sposobem ich wartościowania : „Jaki jestem?”

komponent emocjonalny – czyli samoakceptacja oraz wszelkie uczucia, jakie dziecko do siebie żywi: „Czy lubię siebie samego?”, „Czy zasługuję by być kochanym?”

komponent behawioralny – to wszelkie zachowania wobec własnej osoby, przejawiające się w poziomie zaspokajania własnych potrzeb, asertywności czy relacjach z innymi osobami: „Czy to jest dla mnie dobre?”

Najważniejszym okresem w życiu dziecka są pierwsze lata począwszy od urodzenia do 6 roku życia, wtedy właśnie kształtuje się wizja świata, ocena własnej osoby, swoich możliwości i samoakceptacja. I w tym właśnie okresie wiele zależy od rodziców. Bo jak mnie widzą rodzice, tak mnie widzi cały świat.

A jak wzmacniać poczucie własnej wartości u dzieci?

Trzeba dziecko uświadamiać, ale nie tylko od czasu do czasu, że jest ważne, wspaniałe, kochane. Jednak nie mogą to być puste słowa. Najlepiej kiedy to nasze zachowanie w stosunku do dziecka wyraża naszą aprobatę jego osoby, myśli i tego co robi.
Przy maluszkach wystarczy po prostu być, przytulić pogłaskać, cieszyć się z każdej minuty razem. Przy starszych dzieciach trzeba się troszkę bardziej postarać. Poza tym, że nasza obecność jest bardzo ważna dla naszych pociech, musi ona być jak najczęstsza, ponieważ same słowa rzucone z kuchni, czy siedząc przed telewizorem , nie utwierdzą naszych dzieci, że są  dla nas ważne. To nasze aktywne uczestnictwo w ich życiu daje im poczucie miłości, bezpieczeństwa, a na nich właśnie buduje się poczucie własnej wartości.

Chcesz by dziecko traktowało Cię z szacunkiem? Ty też musisz to robić, więc kiedy się bawicie, nie zerkaj cały czas na zegarek, czy telefon, dziecko może to odebrać jako rzeczy ważniejsze od niego. Interesuj się jego życiem, zainteresowaniami, niech czuje, że jest to dla Ciebie bardzo istotne i chcesz w nich uczestniczyć razem z nim.

Kiedy dziecko szybko się poddaje i nie wierzy w siebie, pomóż mu zrozumieć, że na sukces trzeba zapracować,  jeśli teraz przegrał zawody ze starszym kolegą, zapytaj czy chce dalej trenować i za rok , dwa być taki jak zwycięzca? Sukcesy same nie przychodzą, musimy nauczyć nasze dzieci, że dzięki swoim umiejętnościom i ciężkiej pracy, też mogą je osiągać.
W przypadku niepowodzeń, kiedy dziecku coś się nie udało, nie reaguj od razu złością i nie wpędzaj malucha w poczucie winy. Porozmawiaj, jak chce to naprawić, jak zrobić, żeby jego zachowanie czy wysiłek przynosiło lepsze efekty. Ważne jest by pokazać dziecku, że wierzymy w jego rozsądek i mądrość.

Kolejną ważną rzeczą, często nieuświadamianą sobie przez rodziców, jest  to jak Ty oceniają swoje dziecko, czy często je krytykuj a? A zastanów się, co krytykujesz jego osobę czy zachowanie, bo to dla malucha bardzo istotna informacja. Kiedy dziecko ciągle słyszy, że jest złe, to jak na tej podstawie zbudować poczucie własnej wartości? Maluch nie ważnie, co zrobi musi czuć, że jest kochany i akceptowany przez rodzica, a swoje złe zachowanie jest w stanie poprawić.


I tu dochodzimy do bardzo ważnego punktu, przy budowaniu poczucia własnej wartości dziecka, jaka jest samoocena i poziom pewności siebie samego rodzica. Może warto tu się zastanowić, czy nie należy nad nim popracować? Kiedy sam rodzic ma wiele kompleksów, nie będzie w stanie wiarygodnie wzmacniać poczucia wartości dziecka,  a nic nie daje tak dużego wsparcia jak pozytywny, przykład przekrywany przez najważniejszą dla dziecka osobę


Zabawy podnoszące poczucie własnej wartości u dzieci.

Często rodzice się zastanawiają jak mogą wpłynąć na poczucie własnej wartości u swoich dzieci, czytają tysiące książek, szukają informacji w Internecie, a tak naprawdę wystarczy być z dzieckiem, ale nie obok aktywnie uczestniczyć w jego życiu. A jak najlepiej spędza się czas razem ? Na zabawie!
Poniżej kilka przykładów propozycji zabaw w domu, które pozwolą rodzicom poznać nam dzieci,  a maluchom uświadomić ich mocne strony.

WÓR ZADOWOLENIA

Do tej zabawy potrzeby będzie duży worek, torba bądź inna rzecz, do której będzie można coś spakować. Najlepiej umieścić go w dobrze widocznym miejscu w domu, bądź pokoiku dziecka. Do tego należy przygotować stos małych karteczek, mogą być białe, kolorowe lub własnoręcznie zaprojektowane ( to również świetna zabawa ).

Kiedy macie już te wszystkie rzeczy, usiądź razem z dzieckiem i każdego dnia spisujecie, bądź rysujcie, co zrobiliście dzisiaj dobrze. Niech maluch sam decyduje ile karteczek danego dnia wykorzysta.  Ważne by na każdej karteczce napisać datę jej powstania. Rodzic też może zapisywać te wspaniałe rzeczy i wrzucać do worka, po kilku dniach kiedy sięgnięcie po kratki, sami zobaczycie ile się tego nazbierało, jak wiele rzeczy robicie dobrze, możecie być z siebie dumni.

UZUPEŁNIJ DZBANY

Zadanie to pomaga wzmocnić poczucie wartości oraz zachęca dziecko do rozwijania swoich mocnych stron. Do tego ćwiczenia potrzebna jest specjalna karta, którą wcześniej może przygotować rodzić lub zrobić ją wspólnie z dzieckiem. Na papierze należy narysować sześć dzbanów. Każdy z nich będzie oznaczał jedną z zalet dziecka, którą należy wpisać  pod danym naczyniem. Następnie dziecko zamalowuje taką część dzbanka, która odzwierciedla stopień posiadania danej cechy. Niżej na karcie rodzic zapisuje lub dziecko rysuje  sposoby i działania, jakie można podjąć w celu rozwoju potencjału malucha , tak by każdy dzbanek był pełny.  Warto przy tej zabawie dużo rozmawiać z dzieckiem, o jego zaletach, o tym jak może coś robić jeszcze lepie, czy być w czymś lepszy.

DŁOŃ

Razem z dzieckiem nawzajem odrysowujemy swoje dłonie. Następnie w miejsce palców wpisujemy 5 swoich mocnych stron, co w sobie lubię, z czego jestem dumny, oczywiście maluchy mogą umieścić tam rysunki. Potem bierzemy drugą odrysowana dłoń i teraz następuje zamiana, dziecko wypisuje za co lubi mamę czy tatę, a rodzić wypisuje mocne strony swojej pociechy.
Dzięki tej zabawie nie tylko rodzić ma możliwość poznania, tego jak postrzega siebie dziecko, ale również maluch uświadamia sobie, że dużo potrafi i w wielu czynnościach, sytuacjach czy zachowaniach jest dobry
Na koniec zabawy tak uzupełnione rysunki dłoni można zawiesić w widocznym miejscu, by zawsze można było zerknąć na swoje mocne strony.

WIZYTÓWKA KOSZULKA

Do tej zabawy potrzebna będzie biała, bawełniana koszulka, mazaki, farby do ubrań lub kredki.  Zadaniem dziecka jest narysowanie na tej koszulce tego co:
- W sobie lubi
- Uważa, że robi dobrze
- Lubi robić, kilka rzeczy, czynności
- Za co dziecko przyznałoby sobie medal

W tej zabawie należy też czasem pomóc maluchowi by nie umniejszał swoich osiągnięć czy zdolności. Później w takiej koszulce może chodzić po domu, spać lub zabierać w inne ważne miejsca, aby pamiętać o tym jakie jest wspaniałe.
Oczywiście w te gry bawimy się z dzieckiem kiedy ono będzie chciało, nie naciskamy, nie robimy nic na siłę, by zamierzony efekt nie odbił się w drugą stronę. Ma to być dla dziecka zabawa i możliwość w przyjaznej atmosferze spojrzenia na siebie, na swoje dobre, pozytywne strony. 

Artykuł pojawił się na portalu TATENTO.PL na który serdecznie zapraszamy.

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

25 Comments

In dla dzieci drewniana dziecko kwadraty PILCH psychologia rozwój stymulacja zabawa zabawka

Kwadratomania czyli kwadrat tu, kwadrat tam.

Od niedawna w naszym domu zapanowała moda na kwadraty, ale to nie byle jakie :)

KwadroMania firmy PILCH to bardzo ciekawa gra logiczna dla dzieci od 3 roku życia, ale myślę, że zabawę można zacząć wcześniej tylko należy uważać na małe elementy. 

To magiczne pudełko ( ze zdjęcie poniżej ) składa się z 45 drewnianych płytek, które są podzielone wzdłuż przekątnej na dwa kolory, a każda połówka ma przypisaną konkretną cyfrę, dzięki czemu możemy je wykorzystać aż do 11 gier o różnej trudności:

- kolorowe kwadraty ( nasza ulubiona )
- kolorowe paski
- kolorowe węże
- kolekcjonowanie koloru
- komplet kolorów
- domino
- memory ( też lubimy )
- mniejsze/ większe
- mozaika z kwadratów
- sudoku 
- 36

i jeszcze inne zastosowania, które uskuteczniała Lu :)

Jedno pudełko a tyle możliwości, zabawy, nauki i rozwoju. Maluch nie tylko się świetnie bawi, ale jednocześnie stymuluje poprzez zabawę swoją pamięć, koncentrację uwagi, umiejętność logicznego myślenia, łączenia poszczególnych elementów w całość, a także uczy się kolorów, cyfr, liczyć i przestrzegania reguł. 

I wiecie co jest najfajniejszego w tych drewnianych kwadratach, że potrafimy usiąść razem z dzieckiem i się bawić, nie zwracać czasu na goniące nas sprawy, a oddać się wirowi zabawy. Naprawdę niesamowite, że wczoraj nie było bajek, nie było komputera, a razem siedzieliśmy i układaliśmy po prostu kolorowe kwadraty - to wręcz magiczne kolorowe pudełko.




























CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

2 Comments

In motywacja nauka psyche psychologia zwątpienie życie

Postaw kropkę.

"Pracując" w internecie, tak można to nazwać, a bynajmniej przeglądając często inne strony, zastanawiam się po co ja to robię? Codziennie spotykam setki innych blogów, stron, które w moich oczach są tysiąc razy lepsze, ciekawsze, bardziej profesjonalne czy inspirujące. Przekazują często to, co sama bym chciała robić, powiedzieć, pokazać... a ja wciąż czuję, że stoję w miejscu, że jakoś jeszcze nie to, czego oczekuję od siebie...

Nie ma miesiąca czy tygodnia, by nie zastanawiać się nad sensem tego wszystkiego, często pojawia się zwątpienie...i ta myśl ciągle mieszkająca w mojej głowie, że coś jest nie tak. Czy brnąć dalej czy się poddać?

Często porównujemy się do innych, do ich stylu bycia, porównujemy swoją pracę, swoje umiejętności, tylko po co? Jeśli nas to motywuje to ok, ale jeśli tylko podcina skrzydło, to po co to robić na własne życzenie. Przecież tak tylko możemy nauczyć się świetnie marnować czas...

Życie to ciągła nauka, poznawanie siebie i swoich możliwości. Nikt inny jak my sami nie sprawi, że coś będzie nam szło lepiej, sami chcąc coś osiągnąć musimy na to zapracować, zaufać sobie i dążyć do własnych marzeń. Inni mają swoje i je realizują, czemu Ty masz realizować ich, a gdzie w tym wszystkim jesteś Ty?

Teraz pomyśl, albo lepiej weź kartkę, narysuj linię prostą i zaznać cel, marzenie do którego dążysz, a teraz postaw kropkę w miejscu w którym się znajdujesz masz?

To teraz pomyśl chwilę i zaznacz gdzie byłeś/byłaś pół / rok temu? Zaznaczone?
I co widać różnicę, widać ten kawałek? (nawet jeśli jest on mały) Droga do celu się skróciła? Jesteś coraz bliżej? Zobacz naprawdę robisz coś ważnego dla siebie.

Nie marnuj czasu na myślenie, czego jeszcze nie zrobiłeś, a zacznij to robić - nic prostszego!
Pamiętaj o tej linii, ile się już zmieniło, jeśli będzie łatwiej, wypisz zmiany, ważne wydarzenia z ostatniego roku, zobaczysz ile się tego nazbiera!

Każdy dzień daje nowe możliwości i tylko od nas zależy ile osiągniemy, czy będziemy walczyć, czy najprościej się poddamy?



CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

4 Comments

In ciążą. psychika działanie dzieciństwo dziecko motywacja myśl pozytywne myślenie psyche psychologia

Motywacjo nie rośnij



Często mówimy, że brakuje nam sił, motywacji, że chcemy coś zrobić, ale tylko na mówieniu się kończy. Jak się zmobilizować, skąd czerpać energię do działania?
To bardzo proste...

Spójrz na swoje dziecko. Widzisz?
Ile ma energii? Ile zapału i siebie wkłada w każde działanie?

Nie ma dla niego słowa niemożliwe, ono po prostu nie istnieje.
Kiedy pojawi się myśl w jego głowie, natychmiast następuje działanie, nawet w sytuacji, kiedy my rodzice wiemy, że nie ma ono większego sensu. Dziecko tak od razu nie zakłada, jedyne co widzi to cel i sposób jego realizacji, nie ważne ile przeszkód, sprzeciwów dorosłych napotka na swojej drodze. Nie ważne ile sił i energii będzie go kosztowało – ono po prostu robi swoje !

Czemu my nie potrafimy tak działać, kiedy tracimy tą wiarą we własne siły i możliwości, czy to wychowanie poniekąd podcina nam skrzydła? Czy dorastanie, powoduje, że zaczynamy działać tak, jak nam każą i jak wypada. Czy chęć dążenia do realizacji marzeń, zanika, bo te nasze siły maleją w wyniku zderzenia z realnymi możliwościami, wpajanymi nam przez innych, tych niby lepiej wiedzących ?

Czy my sami nawet nieświadomie hamujemy ten dziecięcy pęd do realizacji celów i marzeń. Bo boimy się, że one naprawdę się spełnią? …

Gdzie są te granice, kiedy chcemy tak naprawdę, a kiedy tylko głośno o tym mówimy?
Kiedy marzenia zaczynamy odkładać na bok ?

Spójrz jeszcze raz na swoje dziecko, inne dziecko, koleżanki, siostry, brata, czy widzisz tą nadzieję w oczach, że wszystko jest możliwe ?
Czemu Ty też nie zaczniesz w to wierzyć?
Wierzyć w siebie i jak dziecko, które dopiero poznaje ten świat, zaufaj sobie i swoim marzeniom.

Postaw cel i zacznij go realizować , tak po prostu jak dziecko.


CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

1 Comments

In dzieciństwo marzenia odprężenie poczucie spokoju pozytywne myślenie psyche psychologia wspomnienia

Marzenia

Każdy ma jakieś mniejsze i większe marzenia, te dające się szybko zrealizować, i te długim terminem oczekiwania...

Kiedy powstają marzenia?
Pod wpływem chwili, a czasami długo rodzą się w nas samych. Pamiętacie te marzenia z dzieciństwa, np : o swoim wymarzonym domku na drzewie czy w ogródku? Później te marzenia albo troszkę tracą na wartości i są zasłaniane innymi dającymi się szybciej osiągnąć, albo są z nami przez cały czas, tylko zmieniają często wielkość i okoliczności, bo  kto nadal nie marzy o własnym domku z ogrodem. O własnej oazie, gdzie może uciec od codziennych problemów, do własnego miejsca, do rodziny...

e-ogrodek.pl
Ile tych dziecięcych marzeń tkwi nadal w Nas, tylko czy dorosłość troszkę, mniej wierzy w ich realizację? Czy tą dziecięcą ufność i nadzieję na ich realizację nie tłumi pęd za codziennością ???

Ale zastanówcie się chwilę, czy będąc dziećmi marzyliście o tym kim jesteście teraz, co posiadacie, czy nie są to poniekąd "zrealizowane" dziecięce marzenia?

Ja będąc dzieckiem marzyłam o pracy ze zwierzętami, życie troszkę mi w wyborach namieszało, ale choć troszkę marzenia udało się spełnić - technik wweterynariii dogoterapia.

Potem były skryte marzenia o fotografowaniu, pamiętam jak lubiłam robić zdjęcie i nadal to kocham. I patrz, takie cudo jedzie już do Nas :)

nikon.pl

A te marzenia rodzą kolejne.

Co mi się teraz marzy poza oazą spokoju ???

Szkolić się dalej w tym, co się kocha, co sprawia nam przyjemność.

TUTAJ :

I o takie pozycje uzupełnić swoją biblioteczkę.



I marzy się biurko do pracy, może wtedy jakoś człowiek lepiej by się zorganizował :

Northome

Mówi się, że marzenia nic nie kosztują, kosztują nasz wysiłek w celu ich realizacji, ale jak przyjemnie jest kiedy się ziszczają...

 Ach,
przypomnij sobie, jakieś ostatnio zrealizowane marzenie.

Pamiętasz ile energii i radości z tego płynęło i ile sił do działania, na realizację kolejnych marzeń,  ?

Dlatego warto walczyć i iść za tym, o czym się marzy. Nie ważne, że często jest to daleka i wyboista droga, że nie raz się potkniemy. Ale gdy wstaniesz po upadku, wstaniesz silniejszy i na pewno coraz bliżej końca, bliżej swoich marzeń, nadziei ...

Dlatego marzenia są po to, by o nie walczyć, by iść za nimi, bo one często płyną z naszego serca... a ono wie czego tak naprawdę pragniemy.

CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

3 Comments

In ciążą. psychika dziecko macierzyństwo mama odprężenie odstresowanie poczucie spokoju pozytywne myślenie psyche psychologia stres zadowolenie

Ty i twoja psychika w ciąży, jak o nią zadbać.




Często się zdarza, że będąc w ciąży stajesz nagle na świeczniku rad, porad i wszelkiego rodzaju "cioć dobra rada" i nie masz wpływu na treści, jakimi chcą Cię te "dobre" duszyczki obdarzyć. Sama nie raz słyszałam, a rób tak, bo jak nie to będzie źle... i wiele podobnych wręcz czasami przerażających historii, które tak naprawdę nic nie wnosiły, poza poziomem lęku i niepokoju ,który rósł do granic możliwości...

Co zatem możemy zrobić, żeby nie popaść w panikę 

Po pierwsze UNIKAJ ZBĘDNYCH INFORMACJI, ZWŁASZCZA TYCH NIEPRZYJEMNYCH,
- nie słuchaj informacji o powikłaniach, komplikacjach itp., jeśli nic się nie dzieje, nie warto burzyć swojego spokoju na zaś. Fora i internet traktuj troszkę z przymrużeniem oka, i nie chłoń jak gąbka wszystkiego co tak piszą. 
Warto też znaleźć sobie, kogoś z kim będziesz mogła te wszystkie informacje omówić lub kogoś, kto będzie wybierał dla Ciebie tylko wartościowe artykuły, zaangażuj, siostrę, mamę, męża, co dwa spojrzenia na sprawę, tym mniejsze prawdopodobieństwo, popadnięcia w zbędną panikę

Po drugie PAMIĘTAJ, ŻE KAŻDE OPISANE BĄDŹ WYPOWIEDZIANE SŁOWO JEST SUBIEKTYWNE,
- czyli nie traktuj wszystkiego zbyt poważnie, zwłaszcza reklam w telewizji, gazetach czy internecie, gdzie obraz ciąży i macierzyństwa obrał tylko jedną stronę medalu, a dokładnie, że wszystko jest idealnie. 

Również opowieści koleżanek, babć czy informacje na forach przedstawiają tylko subiektywne odczucia i przeżycia jednostki, Ty nie musisz się czuć tak samo, jak również nie musisz przeżywać tego wszystkiego, co te osoby. 
Próbuj zawsze do każdej informacji podchodzić bez emocji, a raczej jakbyś stała z boku i się przysłuchiwała. Warto również czasem daną informację przetworzyć sobie jeszcze raz i zastanowić się, czy to na pewno tak mogło być i czy rzeczywiście dotyczy mojej sytuacji.

Po trzecie ZŁE INFORMACJE NEUTRALIZUJ TYMI DOBRYMI I POZYTYWNYMI,
- czyli kiedy słyszysz, że poród przebiegał ze strasznymi komplikacjami, pomyśl sobie od razu, ale ile porodów przebiega szybko, sprawnie i bez większego wysiłku. Dzięki temu mechanizmowi, poziom lęku nie podniesie się do niewyobrażalnie strasznego, a raczej dojdziesz do wniosku, że bywa różnie i nie ma co się nastawiać na same negatywne okoliczności ( co często może prowadzić do samospełniających się proroctw, czyli  nasze oczekiwania dotyczące jakiegoś zdarzenia czy konkretnej sytuacji mogą tak zmieniać nasze zachowanie, że w konsekwencji uzyskujemy to czego oczekiwaliśmy ).

Warto zapisać sobie, gdzieś te zasady i zawsze się do nich odwoływać, kiedy poczujemy, że napływające informacje nie bardzo są zgodne z naszymi odczuciami. Słuchajmy siebie, a nie innych, dzięki temu okres ciąży czy przygotowań do porodu, będzie spokojniejszy bardziej harmonijny i taki jaki sobie zaplanowałyście.


CZYTAJ WIĘCEJ

Share Tweet Pin It +1

4 Comments